Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


To już prawie dwa lata. Przez ten czas edukujemy, namawiamy panie, by regularnie się badały. Projekt „Jestem kobietą, więc idę. Cytologia” powoli dobiega końca. Dla nas, tych, którzy przy nich pracują: koordynatorów, ludzi odpowiedzialnych za spotkania, położnych, lekarzy, pracowników przychodni, specjalistów. Ale nie dla Was, drogie Panie, bo właśnie teraz lub za chwilę nadejdzie czas na Waszą kolejną cytologię. Tylko regularnie powtarzane badanie daje szansę na wykrycie nawet wczesnych, przedinwazyjnych i całkowicie uleczalnych, stadiów raka szyjki macicy.

Pewność w cenie paczki kawy

Nie można zrobić tylko jednej cytologii w życiu, trzeba ją powtarzać. Co prawda NFZ funduje badanie raz na trzy lata, ale lepiej wykonywać je częściej, na przykład co roku. To nie jest kosztowne. Aga Szuścik, artystka, która o swoim zmaganiu z rakiem szyjki macicy opowiedziała za pomocą cyklu fotografii „To się nie zdarza”, podsumowała to dosadnie: – Jedna cytologia kosztuje tyle, co kilogram kawy, krem czy farba do włosów. To naprawdę da się unieść. Dwa lata płacimy, na trzeci rok korzystamy z dofinansowania NFZ. Wystarczy wiedzieć i tego pilnować i – jeśli lekarz sam tego nie proponuje – prosić o wykonanie badania.

Dziś Aga Szuścik znów walczy. Ma przerzuty do obu jajników. O tym, co czuje napisała na początku maja na swoim fanpage’u. Jestem między jedną operacją a drugą, czeka mnie menopauza, przejście na „zewnętrzne” hormony, naświetlanie, prawdopodobnie chemioterapia. Martwię się, bo rak nie daje za wygraną, generuje strach, a ja przez wieczne badania mam zaległości z montowaniem filmów. Tym razem, za radą Pana Doktora, odpuściłam sobie jednak etapy szoku, smutku, złości i rezygnacji. Walczę. I przysięgam Wam, że tego raka rozpier…. Wybaczcie przekleństwo, ale po prostu mnie już wkur…

Piłkarz, mama i superbabcia

Nie tylko krakowską artystkę poprosiliśmy o pomoc we wsparciu naszej kampanii. Do badań cytologicznych namawiała kielczanka Sandra Drabik, m.in. mistrzyni świata i mistrzyni Europy w kick-boxingu, mistrzyni Europy w boksie. Wystąpiła w spotach radiowych i telewizyjnych, zachęcając: – Dziewczyny! Drogie Panie! Badajcie się i namawiajcie do badań swoje mamy, babcie, córki, przyjaciółki! Rak szyjki macicy jest uleczalny! Wystarczy zgłosić się na szybką, prostą i bezbolesną cytologię, by uratować życie. Wizytę u ginekologa wpisałam już do swojego kalendarza, a Ty?

Poprosiliśmy o wsparcie także byłą wojewodę świętokrzyską Bożentynę Pałkę-Korubę. Ta nie wahała się ani chwili, a podczas rozmowy opowiedziała nam m.in. o zaprzyjaźnionej sąsiadce, która zmarła na raka szyjki macicy. Wspominała także kampanie profilaktyczne, które realizowała w urzędzie wojewódzkim: – Byłam zdumiona, bo nawet osoby na eksponowanych stanowiskach nie chodziły na badania. Prosiłam, by poszły ze mną. Moja znajoma dzięki badaniu dowiedziała się o nowotworze w bardzo wczesnym stadium i szybko została wyleczona. Do dziś cieszy się zdrowiem i przede wszystkim życiem. To dowód, że warto się badać. Co więcej – to nasz obowiązek. Bo tylko dzięki regularnym badaniom mamy pewność, że jesteśmy zdrowe, a przez to nie sprawimy problemów sobie i najbliższym. Drogie panie, trzeba się badać!

Pomoc uzyskaliśmy również od Pauliny Szymkiewicz, mamy kieleckich pięcioraczek. I ona podkreślała wagę badań profilaktycznych. – Wiem, że część mam rezygnuje z troski o siebie na rzecz dzieci, rodziny. Nie mają czasu, nie potrafią wcisnąć wizyty u lekarza w napięty grafik. Drogie panie, tak nie można! Ja też jestem zajęta, ale nie zapominam o swoim zdrowiu i regularnie się badam. Wciąż sobie powtarzam, że muszę być zdrowa, bo mam jeszcze misję do wykonania.

Pośród wspierających naszą kampanię promującą badania profilaktyczne pań znalazł się jeden pan. Z dużym oddaniem o konieczności wspierania partnerek, mam, cioć i przypominaniu im o badaniach opowiadał nam piłkarz Korony Kielce Jakub Żubrowski. Na pytanie dziennikarza, czy nie uważa, że koledzy z szatni będą śmiać się z jego udziału w tej akcji, uznając ją za niemęską, odpowiedział: – Przeciwnie, uważam, że to bardzo męskie. Oczywiście, większość takich akcji promują kobiety, bo to ich bezpośrednio dotyczy, ale myślę, że w taki sam sposób dotyka to nas, facetów. Jeśli kobieta zachoruje, to konsekwencje dotkną też jej mężczyznę. Mam nadzieję że moja obecność w tym projekcie sprawi, że kilka kobiet z mojego otoczenia czy kobiety moich kolegów w szatni pójdą na badania. Jeśli cytologia uratuje komuś życie, będzie to mój mały sukces.

Nasz piłkarz swój sukces miał. Chwilę po tej kampanii, na portalu CK Sport pojawił się list od Michała, kibica Korony. Jego żona poszła na badania właśnie po tym, gdy zobaczyła plakat z Jakubem Żubrowskim. Wyniki cytologii były prawidłowe, ale ból, jaki niespodziewanie pojawił się po badaniu, skłonił kobietę do dalszej diagnostyki. Okazało się, że choruje jeden z jej jajników. Pojawiła się na nim duża 5-centymetrowa narośl – potworniak.

Rak to nie wyrok

Nasz projekt wspiera Ogólnopolska Organizacja Kwiat Kobiecości. Jej założycielka Ida Karpińska chorowała na raka szyjki macicy. Pokonała chorobę, a potem  postanowiła zrobić wszystko, by inne panie regularnie chodziły na badania. Na pytanie, jak przekonać do tego kobiety, odpowiedziała: – Mam tylko jeden argument. Dzięki regularnie wykonywanej cytologii dziś mogę cieszyć się życiem. Gdybym poszła do lekarza za trzy, cztery, pięć lat, nie rozmawiałybyśmy teraz. Właśnie dzięki temu, że regularnie się badałam, żyję, mogę robić wiele ważnych rzeczy, być szczęśliwa.

Naszą kampanię popierają także inne panie. Dotarliśmy do wielu znanych i lubianych mieszkanek naszego regionu. Wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Renaty Janik opowiedziała nam o swojej chorobie. Profesor Marzena Marczewska, prezenterka telewizyjna Elżbieta Dziewięcka Mąkosa, dr Katarzyna Nowak z Centrum Medycznego Omega wzięły udział w nagraniu spotu telewizyjnego. Wszystko po to, by wesprzeć, wyjaśnić, dać odwagę, obalić mity, a przede wszystkim przekonać do regularnej cytologii.

Nie daj się chorobie, badaj się!

Warto posłuchać i pójść na cytologię, bo co dwie minuty na świecie umiera kobieta właśnie z  powodu raka szyjki macicy. Polska jest jednym z krajów Unii Europejskiej, gdzie liczba zachorowań i śmiertelność jest największa. Ten rak to nie choroba o podłożu genetycznym. Jest konsekwencją przewlekłego zakażenia niektórymi typami powszechnie występującego i łatwo przenoszącego się wirusa HPV (brodawczaka ludzkiego). Szacuje się, że to zakażenie dotyka przynajmniej raz w życiu nawet 80 proc. kobiet. Dochodzi do niego najczęściej podczas stosunku seksualnego. Wirus jest zagrożeniem dla każdej kobiety, niezależnie od wieku. Choroba rozwija się latami, nie dając na początku żadnych objawów. Co ważne, nowotwór we wczesnym stadium jest uleczalny. Można mu też zapobiegać. Dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie badań cytologicznych.

Cytologii powinny poddawać się wszystkie panie po rozpoczęciu inicjacji seksualnej. Nie ma też górnej granicy wieku. Badania powinny robić również te kobiety, które już nie miesiączkują. To cytologia jest dziś najbardziej skutecznym narzędziem wykrywania stanów przedrakowych szyjki macicy. Pozwala na wychwycenie nieprawidłowych zmian komórkowych, wynikających z zakażenia zarówno we wczesnych etapach choroby, jak i wiele lat po kontakcie z wirusem. Dodatkowo jest bezbolesna i prosta. Lekarz lub położna jednorazową szczoteczką pobiera wymaz: warstwę komórek z tarczy i kanału szyjki macicy. Komórki są badane pod mikroskopem. Jeśli okaże się, że wynik nie jest prawidłowy, bo budowa komórek odbiega od normy, to jeszcze nie oznacza, że badana kobieta ma raka. Komórki zmieniają się także pod wpływem infekcji, nadżerek, procesów zapalnych. Cytologia i system Bethesda, służący do opisu wyników, są bardzo dokładne, więc wykryją także te nieprawidłowości. Ważne, by wynik pokazać lekarzowi. To on zdecyduje, co dalej, ewentualnie zleci dodatkowe badania i z pewnością wyjaśni wszelkie wątpliwości.

Cytologię można wykonać prawie w każdym gabinecie i przychodni ginekologicznej. Trwa tylko chwilę. 5 minut dla zdrowia. Czy masz tyle czasu?

***

Jeśli przekonaliśmy Cię do badania, ale nie wiesz, jak się za to zabrać – pomożemy. Stowarzyszenie PROREW wspólnie z partnerami realizuje kampanię „Jestem kobietą, więc idę. Cytologia”, oferując akcję promocyjną i dostęp do bezpłatnych badań cytologicznych dla pań w wieku 25-59 lat, mieszkanek Kielc i Kieleckiego Obszaru Funkcjonalnego, czyli gmin: Sitkówka-Nowiny, Strawczyn, Zagnańsk, Piekoszów, Morawica, Miedziana Góra, Masłów, Górno, Daleszyce, Chmielnik, Chęciny.

Chcesz się zbadać?

Wypełnij formularz dostępny na stronie www.jestemkobietacytologia.org, i dostarcz go do biura projektu: (e-mail: cytologia@jestemkobieta.org lub listem na adres: Stowarzyszenie PROREW, ul. Kasztanowa 12/16, 25-555 Kielce). Wkrótce skontaktują się z Tobą pielęgniarki z przychodni, które umówią Cię na badanie w wybranym przez Ciebie terminie.

Chcesz wiedzieć więcej?

Przyjdź na spotkanie dotyczące naszego projektu, które zorganizujemy także w pobliżu Twojego miejsca zamieszkania. Pełną i ciągle aktualizowaną listę spotkań znajdziesz na stronie projektu oraz na profilu na Facebooku: https://www.facebook.com/jestemkobietacytologia/

 

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close