Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Romantyczna mieszanka lekkości, frywolności i rozrywki z refleksją nad kondycją ludzką… Teatr bulwarowy, który swą nazwę zawdzięcza jednej z ulic Paryża, gdzie takowe sceniczne szaleństwa się zaczęły, od niedawna istnieje w naszym regionie.

Teatr Bulwarowy „Kuźnica” w Suchedniowie to propozycja dla wszystkich, którzy wybierając spektakl, chcą się na nim przede wszystkim dobrze bawić. Obcując ze sztuką, pragną chwili oddechu, rozluźnienia. – Ludzie potrzebują rozrywki na dobrym poziomie. Zależy mi na repertuarze zabawnym i mądrym jednocześnie – tak w kilku słowach opowiada o nowym projekcie jego pomysłodawczyni, aktorka Ewa Pająk. Teatr Bulwarowy świetnie wpisuje się w mapę teatralną Kielc i okolic: razem z Teatrem Żeromskiego i Kubusiem uzupełniają się wzajemnie, proponując odmienne repertuary.

Aktor kontra rzeczywistość

Spektakl inaugurujący działalność Teatru Bulwarowego miał swoją premierę 23 października. „Łotrzyce”, na podstawie tekstu Agnieszki Osieckiej, to sztuka pełna humoru i zabawnych zwrotów akcji. Jej bohaterkami są dwie niespełnione, chałturzące aktorki, uzależnione od swego menadżera. Ciągle jeszcze mają nadzieję, że los się do nich uśmiechnie i będą grać w poważnych sztukach, dla znanych i cenionych reżyserów. Ostatecznie, zdesperowane i pozbawione złudzeń wreszcie biorą sprawy w swoje ręce. Dobry, ponadczasowy tekst i świetna obsada aktorska (Ewa Pająk, Magdalena Daniel i Łukasz Pruchniewicz) gwarantują widzom nie byle jaką rozrywkę i przyjemność intelektualną.

Drugą propozycją teatru jest sztuka współczesnego rosyjskiego dramaturga Nikołaja Kolady „Gąska”, którą można było premierowo zobaczyć 11 grudnia. To słodko-gorzka farsa o prowincjonalnych aktorach, znudzonych brakiem perspektyw i godzących się na swoją bezbarwną egzystencję. Oba tematy poważne, bliskie sercom aktorów, a jednocześnie podane w lekkostrawnym sosie farsy.

Disco polo i improwizacja

Jest nadzieja, że na świętokrzyskiej ziemi zawita na stałe komediowy, dobrze skrojony repertuar. Wizja założycielki teatru jest odważna i zważywszy na wysoki poziom dotychczasowych działań, warto poczekać na jej spełnienie. Teatr Bulwarowy chciałby wystawić sztukę kielczanina Krzysztofa Jaworskiego, pod jakże wdzięcznym tytułem „Szeherezada czyli Disco Polo Live”. Tym razem to nie aktorzy są głównymi postaciami, a bezrobotni, którzy postanawiają zdobyć pieniądze na życie, zakładając zespół disco polo.

Ewa Pająk chce też zorganizować festiwal spektakli komediowych i teatrów improwizacji „Boulevard – Boulevard”. Suchedniów stałby się wtedy kolejnym punktem na mapie teatralnych wydarzeń w Polsce, na czym zyskaliby zarówno miłośnicy teatru, jak i samo miasto.

Komedia też sztuka

Teatr Bulwarowy „Kuźnica” swym poziomem i dotychczasowymi sukcesami udowadnia, że komedia również może być sztuką wysoką: świetnie podaną, perfekcyjnie zagraną i porywającą widownię. Za projekt trzymam kciuki i jestem z teatrem całym sercem: właśnie takie inicjatywy są nam potrzebne: nam – teatrofilom i nam – mieszkańcom Świętokrzyskiego.

 

Tekst: Aneta Zychma

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close