Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Pierwsze wino zrobił jako nastolatek z owoców winorośli, którą posadził jego pradziadek. Kilkanaście lat później białe wino wytrawne Marcelego Małkiewicza z Winnicy Sandomierskiej w Górach Wysokich zdobyło tytuł championa na Międzynarodowym Konkursie Win w Łańcucie. Takim sukcesem nie może się pochwalić żadna inna polska winnica.


Marceli Małkiewicz ma 31 lat i jest najmłodszym winiarzem w Polsce. W 2003 roku zrobił swoje pierwsze wino z owoców krzewu rosnącego przed domem w Górach Wysokich w gminie Dwikozy. Wtedy dowiedział się, że tę winorośl posadził jeszcze jego pradziadek – Marceli Borkowski, który w latach 1935-1980 miał trzyhektarową winnicę 12 km dalej, w Czyżowie Szlacheckim. – Gdy usłyszałem tę historię, postanowiłem iść na studia ogrodnicze do Krakowa i praktykować w węgierskich winiarniach – wspomina.


Od jednego do 10 ha
W 2009 roku w Górach Wysokich założył swoją pierwszą jednohektarową winnicę, która potem rozrosła się do 3,5 hektara. Obecnie uprawia 13 szczepów winorośli i produkuje kilkanaście rodzajów wina: białe, różowe i czerwone, wytrawne, półwytrawne i półsłodkie. – Bardzo chciałbym powiększyć winnicę do 10 hektarów – zdradza. Okolice Sandomierza wspaniale nadają się do tego celu ze względu na specyficzny mikroklimat, w którym rzadko zdarzają się przymrozki będące dla winnic ogromnym zagrożeniem. – Po pierwsze gleby lessowe bardzo dobrze magazynują ciepło za dnia, a w nocy wolno je oddają. Po drugie pagórkowaty teren sprawia, że ciepłe powietrze zostaje na stokach, a zimne spływa w doliny – tłumaczy. Korzystna jest także bliskość rzek: Wisły, Sanu i Opatówki, bo powoduje większą wilgotność.


Pierwsi z tytułem championa
W ubiegłym roku Winnica Sandomierska po raz pierwszy wzięła udział w Międzynarodowym Konkursie Win „Galicja Vitis” i od razu odniosła oszałamiający sukces. 20 jurorów z zasłoniętymi oczami próbowało 416 zgłoszonych do konkursu win z 11 krajów, w tym Słowacji, Węgier, Włoch, Niemiec, Słowenii i Portugalii. W kategorii win białych wytrawnych zatriumfował Sandomirius Seyval Blanc. – Nasza winnica jest pierwszą w Polsce, która zdobyła tytuł championa – mówi Małkiewicz. Jego wino czerwone wytrawne jury nagrodziło srebrnym medalem. Co sprawia, że szlachetne trunki z Winnicy Sandomierskiej zdobywają uznanie znawców? – Nasze wina produkujemy w sposób bardzo naturalny, nie dosładzamy ich, nie dolewamy wody, ręcznie zbieramy tylko zdrowe, dojrzałe winogrona – tłumaczy właściciel. Ilość owoców na krzewach jest redukowana, przez co winorośle rodzą grona najlepszej jakości. Znaczenie ma też wiedza zdobyta przez winiarza, wypracowane przez niego różnorodne techniki i style produkcji oraz naukowe podejście. W laboratorium Uniwersytetu Rzeszowskiego sprawdza, czy owoce są wystarczająco dojrzałe do zbioru albo czy już można przerwać proces fermentacji.


pa20151010_0406-kopia_madein

Zwiedzanie i degustacja
Wino z Gór Wysokich jest produktem regionalnym, trafia do restauracji, hoteli i sklepów w Sandomierzu. – Ale większość butelek sprzedajemy w gospodarstwie, gdzie odwiedza nas bardzo dużo turystów, zarówno w grupach, jak i indywidualnych – dodaje. Enoturystyka, czyli turystyka winiarska jest ważnym elementem działalności Winnicy Sandomierskiej. Można zwiedzić winnicę, posłuchać opowieści o uprawie winorośli i produkcji wina, a nawet uczestniczyć w zbiorach oraz degustować tutejsze trunki. Niestety wina Sandomirius Seyval Blanc rocznik 2014 nie można już kupić. Małkiewicz wyprodukował tylko 625 butelek.

Tekst: Agnieszka Gołębiowska, Fotografie: Paweł Małecki

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close