Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Czy design jest odbiciem aktualnego świata wartości, a może powinien go wyprzedzać? Czy ma sprzyjać rozwiązywaniu problemów ogólnospołecznych i cywilizacyjnych? I czy to w ogóle możliwe, by projektowanie było odpowiedzialne za tworzenie nowych wartości?

Jedno jest pewne, design będzie odgrywać coraz większą rolę w naszej rzeczywistości. Obejmie prawdopodobnie wszystko: od naszego DNA aż po kosmos, skupi się globalnie na dobru planety i lokalnie… na użyteczności biurka i znajdujących się na nim przedmiotów. Nasza przyszłość będzie ulepszana przez obiekty, których używamy, i ludzi, którzy je budują. Ważne, by było to projektowanie odpowiedzialne, które sprawi, że społeczna i ekonomiczna przyszłość stanie się bardziej wartościowa. Sprzyjać temu będą rozwiązania ekologiczne, przeciwdziałające zanieczyszczaniu środowiska, przyczyniające się do redukcji plastiku, pozwalające oczyścić oceany i powietrze. Ale nie tylko.

Firma-Idea

Podstawą etyki jest odpowiedzialność, obejmująca dziś przede wszystkim uczciwość firmy wobec jej klientów i pracowników. Aby przedsiębiorstwo osiągnęło właściwą perspektywę rozwoju, konieczne jest kreowanie marki, kojarzącej się z dobrobytem i szczęściem, zarówno dla uczestników tej kreacji, jak i jej odbiorców. To jednak standard, który – mam nadzieję ­– obowiązuje cały rynek przedsiębiorców i konsumentów. Chcąc mówić o innowacyjności i wyjątkowości, potrzebujemy czegoś więcej, wyprzedzenia oczekiwań, odpowiedzi na społeczną potrzebę, doskonałego pomysłu i skutecznej jego realizacji. Przykład takich działań znajdziemy niedaleko, bo w Katowicach.

To pierwsza w Polsce i Europie agencja marketingowa, która zatrudnia osoby sparaliżowane. Potencjalni kandydaci nie muszą znać się na marketingu, wystarczy że mają predyspozycje, zapał do pracy i chcą się uczyć. Bo Leżę i Pracuję zatrudnia tych, którzy na znalezienie pracy mają niewielkie szanse.

– Pomysł na założenie tego typu firmy pojawił się z pobudek i przemyśleń filozoficznych, z refleksji na temat sensu życia i tego, po co robimy różne rzeczy. Doszłam do wniosku, że skoro mam rano wstawać i iść do pracy, to fajnie byłoby, gdyby stało za tym coś więcej i ta moja praca rzeczywiście komuś służyła. To mnie doprowadziło do miejsca, w którym obecnie jestem – tłumaczyła dziennikarce Magdzie Wujek z portalu Marketingibiznes.pl, założycielka firmy Maja Lipniak.

Obecnie Leżę i Pracuję zatrudnia ośmioro niepełnosprawnych osób, a nad każdą czuwa mentor, dbający o to, by efekty pracy były jak najlepsze. Firma zajmuje się prowadzeniem profili w mediach społecznościowych, projektami graficznymi i obsługą stron www. W tym samym wywiadzie Lipiniak zwróciła także uwagę na dodatkowe korzyści dla zleceniodawców: – To nie jest tylko zakup wizytówki czy zlecenie prowadzenia profilu, ale realne pomaganie. Chwalenie się tym, że dana organizacja korzysta z naszych usług, wspierając nas tym samym, jest wartością dodaną.

Miasto – Idea

Na koniec 2017 roku po świecie jeździło już 3,1 mln samochodów elektrycznych. Nie brakuje ich także w Polsce. Do września zarejestrowano nieco ponad 2 tysiące aut. Wynik nie jest może imponujący, a i tak rynek samochodów elektrycznych odnotował u nas ponad 40-procentowy wzrost. Powodów wciąż niewielkiego zainteresowania klientów może być kilka. Auta są drogie, dodatkowo sprawdzają się głównie w warunkach miejskich, brakuje też stacji ładowania.

Być może rozwiązaniem tych problemów staną się wypożyczalnie aut elektrycznych. Pierwszą w 2017 roku udostępniła Energa dla firm lokatorów Olivia Bussines Centre w Gdańsku. Jesienią tego samego roku wystartowała także Vozilla we Wrocławiu, tam auto rezerwuje się i wypożycza jak rower miejski,  tylko dzięki aplikacji na telefon. O wypożyczalniach i stacjach do ich ładowania myśli też PGE Polska Grupa Energetyczna. Takie auta są nie tylko alternatywą dla spalinowych środków transportu. Car-sharing mógłby rozwiązać problem braku miejsc parkingowych i znacznie przyczynić się do poprawy jakości powietrza i komfortu życia w mieście. Pozostaje tylko… przekonać do niego ludzi.

Samochody to jednak tylko jeden z pomysłów. Pierwsze na świecie samowystarczalne osiedle istnieje w Dubaju. Potrzeby Dubai Sustainable City w pełni zaspokaja energia ze źródeł odnawialnych: paneli słonecznych, elektrowni wodnych i wiatrowych. Mieszka w nim już ponad 100 rodzin. Częścią osiedla są szklarnie z owocami i warzywami oraz ogromny park z 2,5-tysiącami drzew, ścieżki rowerowe czy nowoczesny system recyclingu odpadów. W kolejnych etapach powstanie szkoła, centrum innowacji, meczet i hotel. Do miasta nie mają wstępu pojazdy spalinowe.

Idąc dalej na pustyni niedaleko Abu Dhabi od 2006 roku powstaje samowystarczalne miasto Masdar, w którym ma pracować i mieszkać 50 tys. osób. Prąd do miasta dostarcza 22-hektarowa elektrownia słoneczna, a zużywana woda w 80 proc. poddawana jest recyklingowi. W mieście stoi też pokryta teflonem 45-metrowa wieża, która zasysa chłodniejsze powietrze z góry, by wtłoczyć je na uliczki Masdaru i przez to obniżyć temperaturę o około 20°C w stosunku do tej panującej na pustyni. Po mieście można przemieszczać się automatycznymi, elektrycznymi taksówkami, rowerami i elektrycznymi samochodami. Inwestycja ma pochłonąć w sumie 22 mld dolarów, a jej całkowite ukończenie planowane jest na 2030 rok. Pierwotnie miasto miało być zeroemisyjne, na razie udało się to osiągnąć w połowie. I choć realizacja projektu nie przebiega tak pomyślnie, jakby sobie Saudyjczycy życzyli, jest warta uwagi.

Produkt-Idea

Victoria&Albert Museum w Londynie, jedno z najlepszych na świecie poświęcone sztuce i designowi, we wrześniu 2018 roku prezentowało wystawę „The Future Starts Here”, a na niej projekty i realizacje wskazujące prawdopodobne kierunki, w których będzie zmierzał świat. Twórcy wystawy próbowali odpowiedzieć na nurtujące nas pytania. Czy naszymi domami sterować będzie sztuczna inteligencja? Czy jesteśmy gotowi na autonomiczne samochody? Czy wynajdziemy wreszcie coś, co uzdrowi nasz klimat? Czy będziemy żyć wiecznie, a przynajmniej dłużej i lepiej?

Jednym ze stu prezentowanych przedmiotów było Seismic, zaszyte w body elektryczne mięśnie, przeznaczone dla seniorów. Produkt istnieje od 2017 roku, a jego autorem jest szwajcarski artysta i designer Ives Bahar. Projektowanie dla najstarszych powoli staje się koniecznością, bo żyjemy coraz dłużej, a społeczeństwa – zwłaszcza w Europie – się starzeją. Zapewnienie godnej i skutecznej opieki oraz innowacje, sprzyjające zwiększeniu mobilności, sprawności, a przez to niezależności seniorów, stają się jednym z podstawowych wyzwań współczesnej polityki społecznej. Body Seismic z powodzeniem zastępuje toporne gorsety i inne elementy ortopedyczne, które dodatkowo stygmatyzują i spychają na margines korzystających z nich seniorów. Wykonane z lekkiego i elastycznego materiału body wyposażone jest w serię elektrod umieszczonych w sześciokątnych kapsułach. Są one elektrycznymi mięśniami, a osadzono je na tułowiu, biodrach i plecach. Dzięki odpowiedniej technologii, reagują na naturalne ruchy ciała, wzmacniając niewielkim impulsem elektrycznym partie mięśni odpowiadające za ten ruch. Dzięki temu wspierają seniora we wstawaniu, siadaniu, wchodzeniu po schodach czy utrzymaniu pozycji pionowej.

Jest tani, lekki, wytrzymały i uniwersalny. Wynaleziony ponad 100 lat temu, od lat 50. XX w. towarzyszy nam na każdym kroku, w swojej bardziej i mniej przydatnej formie. O czym mowa? Oczywiście o plastiku, którego do tej pory wyprodukowano na świecie 8,3 mld ton. Jeszcze w latach 50. rocznie produkowano 1,5 mln tony, w roku 2016 – już 335 mln, z czego tylko 60 w Europie. Próbujemy z nim walczyć i go ograniczać, bo 70 proc. zanieczyszczeń wód to właśnie… przedmioty plastikowe. Część z niego wykorzystujemy ponownie, wcześniej poddając recyklingowi. Największymi winowajcami współczesnego zanieczyszczenia globu są nadal jednak torebki foliowe i jednorazowe opakowania, na które rady – poza wprowadzanymi przepisami zakazującymi ich użycia­ – jeszcze nie znaleziono. Nic dziwnego, że naukowcy, badacze, producenci i designerzy szukają metod, by tego co już powstało się pozbyć, a nowe – zastąpić innym tworzywem.

Kombucha to dla maniaków ekożywności składnik zdrowego napoju. Dla Róży Rutkowskiej, studentki z działu School of Form na kierunku Industrial Design Uniwersytetu SWPS w Poznaniu to także surowiec do produkcji w pełni biodegradowalnych opakowań z folii. Jej dyplomowe opakowanie powstało z matki grzyba zwanego kombuchą, która określana jest też jako SCOBY (Symbiotic Cultures of Bacteria and Yeasts), czyli symbioza bakterii i drożdży. Powstała dzięki niej przezroczysta tkanka może służyć do opakowania żywności, może także stać się częścią posiłku lub idealnym, bo naturalnym nawozem. Róża pracuje już nad rozwojem swojego projektu i przekształceniem go w komercyjny produkt.

Z kolei naukowcy z Politechniki Gdańskiej wynaleźli kompozycję polimerową, która z powodzeniem zastąpi plastik służący do produkcji jednorazowych sztućców. Tworzywo jest w pełni ekologiczne, a podstawą mieszanki jest termoplastyczna skrobia, uzyskiwana z ziemniaków. Surowiec przeszedł już testy technologiczne, a uzyskane sztućce są podobno bardziej wytrzymałe na wysoką temperaturę.

Wydarzenie – Idea

Przykłady dobrego designu, który nie tylko wpływa na funkcjonalność, cieszy oko, ale także zmienia nas i nasze otoczenie na bardziej przyjazne do życia, można by mnożyć. Chcąc  jednak osiągnąć taki stopień myślenia o oferowanej usłudze czy produkcie, należy najpierw  zrozumieć i uwierzyć w moc marki. A w tym przedsiębiorcom, konsumentom, odbiorcom i pracownikom mogą pomóc liczne wydarzenia, szkolenia, warsztaty, służące zwiększaniu świadomości marki i jej roli w kształtowaniu wizerunku firmy. Warto przyjrzeć się dobrym praktykom, prezentowanym m.in. przez Forum Dobrych Praktyk podczas Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

„Prawdziwe przywództwo nie jest postawieniem swojej firmy na pierwszym miejscu, ale dodaniem wartości do świata. Oznacza, że nasz biznes staje się częścią czegoś większego” – powiedział premier Danii Lars Lokke Rasmussen. O nowym modelu ekonomicznym, który poza finansami opiera się na odpowiedzialności społecznej i ekologicznej dyskutują co roku w Krakowie wybitni ekonomiści, ludzie nauki, kultury czy polityki z całego świata. Pomysłodawcami szczytu są prof. Jerzy Hausner i Mateusz Zmyślony, ekspert w dziedzinie komunikacji społecznej i reklamy, wykładowca akademicki. To wyjątkowa okazja, by przyjrzeć się nie tylko konkretnym rozwiązaniom, ale i światopoglądowym debatom, umożliwiających zmianę spojrzenia na przyszłość ludzkości i naszej planety Kolejne otwieranie oczu i głów już w listopadzie, a do tego czasu OEE rusza w „trasę koncertową”.

Pierwszym przystankiem były Targi Kielce. Pod koniec lutego targom Ekotech towarzyszyła konferencja „Gospodarka o obiegu zamkniętym – rozwiązania dla gminy w perspektywie 2025”. Wśród prelegentów pojawił się m.in. Jerzy Hausner, który omówił ekonomię wartości, czyli pozaekonomicznych czynników mających wpływ na finanse i dobrobyt oraz poruszył temat gospodarki okrężnej, minimalizującej wpływ produkowanych przedmiotów na środowisko. Nic dziwnego, że partnerem strategicznym kieleckiego wydarzenia „OEE on Tour” była firma Vive Textile, zajmująca się recyklingiem odzieży.

***

– Każdy projekt jest jednocześnie antyprojektem. Ten, kto wynalazł statek, wynalazł także wrak zaśmiecający dno morskie – wyjaśniał Rory Hyde, kurator wystawy „The Future Starts Here” w Victoria&Albert Museum w Londynie. Design powinien sprzyjać rozwojowi ludzkości i poprawie warunków życia, tworzyć potrzeby i zwracać uwagę na wartości. Czy tak się jednak stanie, zależy także od nas: projektantów, ale i użytkowników nowych technologii, przedmiotów, procedur. Bezrefleksyjnie wykorzystany design obnaży nasze słabości czy wręcz je pogłębi. A tego byśmy nie chcieli.

Tekst: Judyta Marczewska, Agnieszka Kozłowska-Piasta, Zdjęcia Judyta Marczewska

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close