Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Historia stałego kina w Kielcach zaczyna się od Phenomenu, początkowo niewielkiej salki na piętrze na rogu ulic Sienkiewicza i Małej, później kina na parterze kamienicy w miejscu dzisiejszego Puchatka, a następnie niezależnej siedziby zlokalizowanej po drugiej stronie ul. Staszica. Kino wielokrotnie zmieniało nazwy. Był Palace, Hamburg, Bałtyk i wreszcie Moskwa. Na ostateczne potwierdzenie oczekuje pytanie, czy w miejscu dzisiejszej Moskwy przemawiał Józef Piłsudski.

Jak pamiętamy, najstarsza polska fotografia została wykonana w 1839 roku w Kielcach. Jej autorem był Maksymilian Strasz – zatrudniony na stanowisku inżyniera gubernialnego guberni krakowskiej z siedzibą w Kielcach. Ten prekursor polskiej fotografii, później autor pierwszego poświęconego jej polskiego podręcznika, w lipcu 1839 roku przesłał do redakcji czasopisma „Wiadomości Handlowe i Przemysłowe” „dwie próbki” swoich doświadczeń. Pisał wtedy o „przenoszeniu” na papier budowli. Najstarsza polska fotografia była więc najprawdopodobniej fotografią architektury Kielc.

Zdjęcia z natury

Na „ożywienie” fotografii kielczanie czekali 58 lat. 14 sierpnia 1897 roku, niespełna dwa lata po pierwszym płatnym pokazie kinematograficznym na świecie (miał on miejsce w Paryżu), kielczanie obejrzeli w Teatrze Ludwika dwa przedstawienia „synematografu, genialnego wynalazku Lumiere’a”, czyli „ruchomej, żywej, naturalnej wielkości fotografii”. Zaczęła się era kina.

Pierwszy stały kielecki iluzjon (tak początkowo na terenie kongresówki nazywano kina) otwarto 10 lutego 1909 roku na piętrze kamienicy Kłodawskiego na rogu ul. Konstantego (dzisiejszej Sienkiewicza) i Małej. Ta niewielka salka kinowa, której nadano nazwę Phenomen, uruchomiona staraniem inżyniera Stanisława Tomickiego i Maksa Ellenzweiga, funkcjonowała około trzech lat. Maks Ellenzweig uznał, że warto zainwestować i w 1911 roku zawarł umowę z właścicielami posesji u zbiegu ul. Konstantego i Staszica, gdzie teraz stoi dom handlowy Puchatek. Ci zobowiązali się, że, wznosząc nowy budynek, parter przeznaczą wyłącznie na salę kinową. Wybudowana z inicjatywy Ellenzweiga 3-piętrowa kamienica stanęła już rok później. Przeniesione tam kino Phenomen miało widownię na 350 miejsc i funkcjonowało 7 dni w tygodniu.

Druga siedziba kina Phenomen (od 1927 do 1939 mieścił się tu kinoteatr Czwartak) – fot. z archiwum J. L. Adamczyka.

Warto wspomnieć, że w pierwszych latach funkcjonowania kieleckich iluzjonów kielczanie mogli oglądać na ekranie… swoje własne miasto. W tamtym okresie wyświetlano dużo filmów dokumentalnych, w tym lokalnych. Jak pisze badaczka historii kin Kielecczyzny Monika Bator (z której prac korzystam pisząc niniejszy tekst) interesującą grupę „zdjęć z natury” stanowiły obrazy wykonane przez miejscowych operatorów, rejestrujących ważne dla społeczności lokalnych wydarzenia. Zdjęcie z natury, zatytułowane: Kielce i okolice, odnalazłam w programie „Phenomenu” z początku czerwca 1913 r. Zachowały się też informacje o podobnych filmach kręconych w okresie międzywojennym. Taśmy filmowe były w tamtym czasie nietrwałe, ale minimalna szansa, że na czyimś strychu taki film się zachował, z pewnością istnieje.

Kino Palace

Maks Ellenzweig dalej inwestował i w 1926 roku po drugiej stronie ul. Staszica wybudował nową siedzibę kina. Jego uroczysta inauguracja pod nową nazwą Palace nastąpiła w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia 1926 roku, o czym wiemy z reklamy na pierwszej stronie „Gazety Kieleckiej” (nr 100/1926). Warto zwrócić uwagę, że do 99. numeru tego pisma reklamowane było kino Phenomen, a od setnego – kino Palace. Czy kino pod nazwą Phenomen funkcjonowało w grudniu 1926 roku jeszcze w starej siedzibie czy już w nowej? Choć sprawa wydaje się mało istotna, mam swoje powody, by się nad tym zastanawiać, i zaraz to wyjaśnię.

Wycinek z Gazety Kieleckiej.

Zabawną ciekawostką jest, że w tym samym numerze „Gazety Kieleckiej” ukazał się tekst „Rozwój przemysłu kinematograficznego w Kielcach”, gdzie nazwa kina Phenomen… w ogóle się nie pojawia! Wymieniono za to kino Merkury, które mieściło się w drewnianym baraku, w miejscu, gdzie w 1912 roku stanął hotel Versal (czyli znów przy ul. Staszica!). Faktycznie, iluzjon Merkury zaczął działać 16 maja 1909 roku, czyli trzy miesiące później niż Phenomen. Napomknięto tylko, że pozatem działało krótko kino w domu Kłodawskich. Dziś ten tekst zaliczylibyśmy do sponsorowanych. W rzeczywistości zamiast rzetelnie przedstawić historię kieleckich kin, głównie reklamuje konkurencję, czyli opisane w samych superlatywach kino Czary które jest w naszem mieście jedynem przedsiębiorstwem posiadającem tak liczną stałą publiczność.

Sala kinowa kina Palace na fotografii z lat 30-tych (ze zbiorów WUOZ).

Kino Palace liczyło 486 miejsc i do marca 1937 roku, kiedy otwarto kino w Domu Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego (dzisiejszym WDK), było najnowocześniejszym w Kielcach. Palace miał m.in. aparaturę nagłaśniającą, a pierwszym filmem dźwiękowym wyświetlonym w Kielcach 1 marca 1931 był „Głos serca” – jak głosi reklama: Cały mówiony, cały śpiewany po polsku!. Konkurencja wyposażyła swoje kino w aparaturę dźwiękową dopiero półtora roku później.

Przemówienie Marszałka?

Powróćmy do pytania, czy nowy gmach kina Palace funkcjonował jeszcze przed oficjalną inauguracją. To ważne, choć nie z powodów czysto filmowych, ale kieleckiego wydarzenia dekady, czyli V Zjazdu Związku Legionistów Polskich, który odbył się 6 sierpnia 1926 roku. Jak pisze „Gazeta Kielecka”: Już od godziny 5-tej tłumy zjazdowiczów ściągać poczęły do nowego kinoteatru przy ul. Staszyca, gdzie miał się odbyć odczyt. Obok kinoteatru na błotnistej łączce ustawiono gigantofony przy pomocy których ci wszyscy uczestnicy Zjazdu, którzy dla szczupłości sali nie mogli otrzymać biletów wstępu na salę wysłuchali przemówienia p. Marszałka.

Stary Phenomen trudno byłoby nazwać „nowym kinoteatrem”, a uroczysta inauguracja Palace odbyła się kilka miesięcy po Zjeździe. Wiele więc wskazuje na to, że Józef Piłsudski przemawiał w Kielcach w budynku dzisiejszego kina Moskwa. Sądzę, że warto byłoby to potwierdzić.

Starą siedzibę Phenomenu Maks Ellenzweig wydzierżawił wojsku, które w 1927 roku przeniosło do niej z koszar przy ul. Prostej powstałe tam dwa lata wcześniej kino Czwartak. Po II wojnie światowej, do 1971 roku, na miejscu Phenomenu/Czwartaka funkcjonowało kino Warszawa, w ostatnim okresie mające charakter ambitnego kina studyjnego. Ostatecznie trzypiętrową kamienicę z kinem wyburzono, by na jej miejscu wybudować nową część domu towarowego Puchatek.

Hamburg i Moskwa

We wrześniu 1939 roku Kino Palace zostało przejęte przez Niemców. Maks Ellenzweig w 1941 roku trafił do getta, zaś w 1942 został wywieziony do Treblinki, gdzie zginął. Niemcy zmienili nazwę kina na Hamburg – stało się ono kinem „tylko dla Niemców”. Kilka lat temu natrafiłem w Internecie na niemieckie zdjęcie z czasów okupacji, przedstawiające żołnierzy niemieckich wychodzących z niemieckiego kina Hamburg. Po wypędzeniu Niemców upaństwowionemu kinu nadano nazwę Bałtyk. Repertuar kina Bałtyk pojawia się w „Słowie Ludu” do 13 października 1951 roku. Od 14 października 1951 – bez słowa komentarza – kielecki organ PZPR drukuje repertuar kina Moskwa. Można się domyślać, że zmiana nazwy nastąpiła w związku z celebrowanym wtedy miesiącem pogłębiania przyjaźni polsko-radzieckiej. W zbiorach Muzeum Historii Kielc znajduje się zdjęcie kina Moskwa autorstwa Jerzego Piątka z tego okresu – widać na nim plakat niemieckiego filmu „Salto Mortale” z 1953 roku.

kino Moskwa w roku 1953-54 na fotografii Jerzego Piątka (Muzeum Historii Kielc).

W styczniu 1954 roku „Słowo Ludu” poinformowało o decyzji rozbudowy kina Moskwa. Ostatecznie zaczęła się ona na początku roku 1957, a artykuł „Dziś panoramiczna premiera”, informujący o uruchomieniu kina po przebudowie, pojawił się 19 września 1959 roku. Kielczanie dowiedzieli się m.in. o 13-metrowym ekranie, ustawieniu 535 miękkich wygodnych foteli i uruchomieniu na dolnym holu kawiarenki. Wszędzie dużo światła, luster i stiuków. Wrażenie miłe. Kino wyposażone jest w dźwięk stereofoniczny, nowoczesną aparaturę projekcyjną „Zeissa” i urządzenia klimatyzacyjne.

Przebudowa kina Moskwa definitywnie zakończyła się pod koniec 1960 roku, kiedy zrobiono elewację z kolorowych tynków i daszek nad wejściem według projektu inżyniera Jana Chwyły. Świetnie zaprojektowana mozaika kolorowych tynków była architektonicznym wyróżnikiem nowej wersji kina Moskwa. Dziś ten udany przykład estetyki przełomu lat 50. i 60. XX w. jest ukryty pod styropianem – wierzę, że prędzej niż później kolorowe tynki Moskwy zostaną docenione i przywrócone.

Mozaika kolorowych tynków na slajdzie z ok 1970 roku autorstwa Krzysztofa Wilczyńskiego.

W latach 60. kino zyskało też udane neony („KINO” i „Moskwa”). W latach 90. ten drugi uratowali przed zniszczeniem właściciele popularnego wtedy pubu Karczma przy ul. Bodzentyńskiej. Stał się elementem dekoracyjnym wnętrza. Mam nadzieję, że nadal istnieje i byłoby wspaniale, gdyby powrócił na budynek kina. Chyba jest już na to dobry czas!

Transformacja ustrojowa przełomu lat 80. i 90. niosła ze sobą różne patologie. Jedną z nich był fakt, że zawiadujące kieleckimi kinami państwowe przedsiębiorstwo Apollo-Film przeszło na własność samorządu… województwa małopolskiego. W efekcie, aby uratować historyczne kino przed zamknięciem, władze Kielc musiały go odkupić od… marszałka województwa małopolskiego (dawne kino Romantica dalej jest własnością Apollo-Film). Dzięki tej godnej dużej pochwały decyzji kino Moskwa dalej cieszy kielczan (w tym mnie), oferując ambitny, studyjny repertuar prezentowany z użyciem nowoczesnej aparatury projekcyjnej.

Na koniec warto wspomnieć, że w Kielcach znów od kilku lat działa kino Fenomen. Przyjmując tę nazwę, do tradycji Phenomenu nawiązało w ten sposób drugie znakomite, nagradzane kieleckie kino studyjne, działające w WDK.

Tekst: Rafał Zamojski

1 – druga siedziba kina Phenomem (od 1945 do 1971 kino Warszawa) – fragment pocztówki
2 – kino w okresie okupacji niemieckiej (źródło: Fotopolska)
3 – widok z dzwonnicy katedralnej na kino Moskwa przed przebudową (Muzeum Historii Kielc)
4, 5, 6, 7 – kino Moskwa na pocztówkach z lat 60-tych

 

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close