Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Decyzje, które zapadają w Brukseli, mają realny wpływ na życie każdego z nas. – Nie mówmy więc „nie chce mi się”, „ode mnie nic nie zależy”, „mój głos nic nie zmieni”. Idźmy na wybory – zachęca Bogusław Sonik, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Jak prawo ustanowione przez Unię Europejską przekłada się na nasze życie?

Bogusław Sonik: Państwa członkowskie przekazały Wspólnocie Europejskiej część legislacji. W sprawach dotyczących ochrony środowiska decyzje w dużej części podejmowane są właśnie w Brukseli. Przypomnijmy sobie sprawę Doliny Rospudy (przez którą miała przebiegać obwodnica Augustowa – red.). Wówczas Polska po raz pierwszy odczuła, że działania UE mają przełożenie na sytuację w kraju. Ta decyzyjność może być jednak trudna do wychwycenia. Uchwalając ustawę w Sejmie, zmieniamy prawo od razu. Szybko czujemy też zmianę po decyzjach rządu czy samorządu.  Dyrektywy unijne, choć głosowane teraz, zaczną obowiązywać za trzy, cztery lata.

Nie czujemy się obywatelami Europy?

Czujemy, szczególnie, gdy lecimy do portów lotnicznych w kilkudziesięciu miastach Europy lub wsiadamy do samochodu i przejeżdżamy trzy kraje bez kontroli granicznych. Doceniamy wspólną walutę. Marzyliśmy, by na Zachód móc jeździć, ale też by móc tam studiować, pracować…

Dziś młodzi myślą w kategoriach europejskich. Wybierają np. studia w Danii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Kiedyś nie było to takie proste.

W 1974 roku, po trzecim roku studiów pojechaliśmy z koleżanką autostopem do Francji, gdzie rozpoczęliśmy studia. To było dość karkołomne, musieliśmy sobie to wywalczyć. Dziś każdy obywatel ma wszystko niemal podane na tacy, co nie znaczy, że jest łatwo. Młodzież gubi się w nadmiarze ofert, nie potrafi sama o sobie decydować. Natomiast możliwości są ogromne.

Wybory do PE nie cieszą się jednak dużym zainteresowaniem. Bruksela wciąż jest zbyt odległa.

Myślę, że Unia wciąż nie potrafi znaleźć sposobu na skuteczne komunikowanie się z obywatelami. Gubi ją nadmierna wiara w to, że wszystko można znaleźć na stronach internetowych. Nad tym trzeba popracować i myślę, że to ważne zadanie dla europosłów. Rozmowa z ludźmi jest niezwykle istotna, jako obywatele Europy nie zamykajmy się na ten dialog.

Po co nam ta Unia? Co powiedziałby Pan eurosceptykowi?

Przede wszystkim sprawia, że żyje nam się lepiej. Fundusze przeznaczane na rozwój regionalny nie są jałmużną dawaną biedniejszym krajom. Mają podnieść poziom życia, zniwelować różnice między społeczeństwami. Decyzje podejmowane co do jakości powietrza, wody, walki z korupcją są przez nas odczuwalne. Czasem odbieramy je jako uciążliwość, jak segregowanie śmieci. Ale każdy, kto wyjedzie na przykład na Białoruś, Ukrainę czy do krajów afrykańskich, jest dumny z poziomu życia w Polsce. Ostatnio byłem w Senegalu, gdzie europejska pomoc w walce z pustynnieniem kraju jest ogromna. Wzdłuż Sahary powstaje mur z drzew i krzewów o szerokości 60 km. Wróciły zwierzęta, odrodziło się rolnictwo. UE jest największym donatorem krajów rozwijających się. Europa finansuje administrację państwa palestyńskiego.  My żyjemy lepiej i sprawiamy, że innym też żyje się lepiej.

I dlatego powinniśmy pójść na wybory?

Warto sobie przypomnieć czasy, gdy Polacy marzyli, by stać się częścią wolnego świata. Kiedy tę wolność odzyskaliśmy, uznaliśmy, że jest dana raz na zawsze. Niech nasze pójście na wybory będzie oddaniem szacunku tym, którzy walczyli o wolną Polskę. Wystarczy popatrzeć, jak funkcjonuje Białoruś, Mołdawia, czy Ukraina, i zadać sobie pytanie, czy chcielibyśmy żyć w takich realiach polityczno-prawnych. Nikt nie żąda od polskich obywateli chodzenia z balonikami i wznoszenia okrzyków „Niech żyje UE!”. Nie mówmy „nie chce mi się”, „ode mnie nic nie zależy”, „mój głos nic nie zmieni”. Idźmy na wybory, a później poświęćmy chwilę, by zobaczyć co ciekawego się w tej UE dzieje, co warto pochwalić, a co skrytykować.

Dziękujemy za rozmowę.

Współpraca:
Biuro Posła do Parlamentu Europejskiego Bogusława Sonika
http://www.facebook.com/BoguslawSonik

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close