Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Kielce zawsze żyły sportem, może nie tym na najwyższym poziomie, jednak źle też nie było. Mieliśmy wybitnych olimpijczyków, byli zawodnicy, którzy z dumą reprezentowali nasze miasto na ogólnopolskiej i międzynarodowej arenie. Dziś tych odnoszących indywidualne sukcesy jest mniej, natomiast sport drużynowy i masowy rozwija się nad wyraz dobrze.

Punktem zwrotnym było przejęcie przez Kolporter Korony Kielce, a równie ważnym, jak nie ważniejszym, pozytywny upór prezydenta Kielc w sprawie budowy nowego stadionu. Decyzja zapadała w momencie, gdy Korona grała w III lidze, nigdy wcześniej nawet nie zbliżyła się do Ekstraklasy, a w Polsce nie było ani jednej nowoczesnej piłkarskiej areny.

W międzyczasie w Kielcach pojawił się Bertus Servaas, który z dobrej drużyny piłki ręcznej zrobił europejską markę, a Mistrzostwo Polski stało się absolutnym must have. Schody zaczynały się dopiero poza granicami, ale i tam Vive doszło na sam szczyt.

Tysiące kibiców na stadionie, tysiące w Hali Legionów, setki na meczach siatkarzy i Korony Handball. Jako dwustutysięczne miasto mamy cztery zespoły w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, to absolutny rekord kraju! Żadne inne miasto nie może się pochwalić takimi osiągnięciami! Pokochaliśmy też bieganie. Jeszcze kilka lat temu w Kielcach nie działo się nic, teraz mamy jeden z najlepszych w Polsce półmaratonów (sieBIEGA Półmaraton Kielecki) oraz kilka imprez na 10 i 5 km. Rocznie we wszystkich imprezach biegowych w naszym mieście startuje kilkanaście tysięcy osób. A przecież jest jeszcze bilard, łucznictwo, znakomite karate, taniec.

Tysiące ludzi w stolicy województwa świętokrzyskiego aktywnie uczestniczy w wydarzeniach sportowych, kilkakrotnie więcej jest kibicami i odwiedza co tydzień sportowe areny. Niedawno wziąłem udział w prezentacji przed specjalną komisją sportowych walorów naszego miasta. Komisja miała zdecydować, czy Kielce zasługują na tytuł Europejskiego Miasta Sportu. Wyzwanie to niemałe, bo konkurencja ogromna. Wypadliśmy dobrze, jeszcze lepiej organizacyjnie. Pokazaliśmy, że „sport łączy”, bo aplikacja złożona została przez politycznie mocno różniących się, ale działających w jednym celu europosła Bogdana Wentę i Prezydenta Wojciecha Lubawskiego. Czy Kielce są Europejskim Miastem Sportu? Już wiemy, że tak!

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close