Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Ufundowanie w Kielcach przez biskupa Gedeona (Gedkę) kościoła kolegiackiego (1171 r.) wiązało się z utworzeniem stałej kapituły kolegiackiej tzn. zgromadzenia księży wspólnie żyjących. Oprócz najważniejszego z kanoników – prepozyta (przewodniczącego kapituły) byli to zawsze m.in. kustosz, dziekan i scholastyk. Z czasem, po wprowadzeniu systemu prebendalnego (każdy członek kapituły zaczął dysponować własnym majątkiem) kanonicy przestali mieszkać razem. Zaczęli budować wokół kolegiaty odrębne siedziby, czyli kanonie. Za czasów Jana Długosza było ich co najmniej pięć.

Nadawanie godności kanonika którejś z kapituł kolegiackich stało się jedną z form beneficjów kościelnych, „kolekcjonowanych” przez niektórych duchownych. Tym samym część kanoników bywała w Kielcach tylko gościnnie – na co dzień na miejscu zastępowali ich wikariusze. Choć źródeł mówiących o historii Kielc sprzed wieku XVII nie znamy zbyt wiele, wiemy, że wśród kieleckich kanoników były postacie wybitne, w tym sam Jan Długosz i – wiek później – inny wybitny historyk Marcin Kromer. Z czasem liczba kanoników i kanonii wzrastała – w końcu okresu biskupiego (II poł. XVIII w.) ich liczba doszła do 14. Ostatnie z utworzonych były kanoniami kaznodziejskimi – ich depozytariusze, mieszkając w Kielcach na stałe, mieli w obowiązku głosić w kolegiacie kazania i uczestniczyć w chórze kanoników. Kanonie były bardzo ważną częścią zabudowy kościelnej części Kielc. Ich nazwy wiązały się z miejscami (wsiami, folwarkami, parafiami), z których kanonicy czerpali swoje uposażenie. W biskupich Kielcach oprócz domu prepozyta, dziekanii, kustodii, scholasterii funkcjonowały kanonie: szewneńska, szydłówkowska, pierzchnicka, sieradowicka, żydowska, daleszycka, brzechowska, Głęboczka, Tumlin.

Jedynie dwie kanonie były murowane i te zachowały się do dziś. To dom prepozyta z XVIII wieku (być może z elementami wcześniejszych budowli), czyli dzisiejsza Kuria Biskupia i Muzeum Diecezjalne oraz sąsiadującą z nią, wzniesiona w 1754 roku przez Eustachego Słonkę, kanonia Tumlin (dziś Sąd Biskupi). Pozostałe kanonie były drewniane i miały formę krytych czterospadowym dachem dworków z gankiem od frontu. Posesje, których granice przylegały do dzisiejszych ulic Jana Pawła II i Kapitulnej (stąd jej nazwa), otaczało ogrodzenie z drewnianych bali spiętych murowanymi lub drewnianymi filarami, nakryte daszkiem.

Jeśli opis kanonii i ogrodzenia kojarzy nam się z dworkiem Laszczyków, to słusznie. Choć zachowany do dziś dworek z 1788 roku nie był kanonią, wygląda tak samo, jak one. Również jego ogrodzenie daje nam pogląd jak ówcześnie wyglądały wszystkie ogrodzenia posesji na Wzgórzu Zamkowym. Warto dodać, że w opisie Kielc opublikowanym w 1784 roku w czasopiśmie „Magazyn Warszawski” autor Jan Filip Carosi chwali „piękne mieszkania kanoników”.

Drewniane kanonie nie zachowały się – część od strony Kielc „mieszczańskich” spłonęła w wielkim pożarze 1800 roku, kolejne były wywłaszczane przez władze carskie i rozbierane, by na ich miejscu wybudować nowe obiekty, w tym cerkiew. W miejscu kanonii Głęboczka wybudowano pałacyk dyrektora gimnazjum (dziś jest to siedziba Warty SA), na miejscu innych stoją też najprawdopodobniej: dawna carska ochronka (dziś siedziba BWA) i kamienica z klubem Bohomass. Niezbadana jest historia rozebranego w końcu lat 50. XX wieku domu stojącego na miejscu dzisiejszego placu Artystów. Wiele wskazuje na to, że to była ostatnia pozostałość drewnianych kieleckich kanonii (odbudowana z zachowaniem elementów oryginału po pożarze). Ten właśnie obiekt prezentujemy na fotografii z 1957 roku pochodzącej z archiwum Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Napisał: Rafał Zamojski

*Przygotowując tekst korzystałem z pracy Jana Leszka Adamczyka Wzgórze Zamkowe w Kielcach.

 

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close