Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Już ponad 20 proc. Polaków biega, co daje tej aktywności pierwsze miejsce wśród najpopularniejszych sposobów na czynne spędzanie wolnego czasu. Przy okazji pojawił się też nowy trend: jogging coraz częściej zaczyna mieć charytatywny wymiar, czego przykładem może być akcja #złotynakilometr.

Skąd wziął się pomysł na zorganizowanie tego rodzaju przedsięwzięcia?
Michał Bąk, organizator akcji #złotynakilometr: Historię Hani, która choruje na wrodzoną wadę serca oraz zespół Downa, poznałem na jednej z facebookowych grup biegowych. Mama dziewczynki organizowała zbiórkę na jej leczenie i rehabilitację. Razem ze znajomymi z grupy postanowiliśmy pomóc. Zaczęliśmy od druku ulotek z prośbą o przekazania 1 proc. podatku na jej leczenie. Szukaliśmy też sposobu na zorganizowanie większego eventu, który pozwoliłby nam zebrać poważniejsze fundusze.
W międzyczasie, chcąc zainaugurować Nowy Rok, umówiliśmy się z Pawłem Zającem na wspólne bieganie po Górach Świętokrzyskich. Wybór padł na trasę prowadzącą ze Św. Katarzyny, przez najwyższy szczyt w naszym paśmie górskim – Łysicę, aż do klasztoru na Św. Krzyżu. Zainspirowani historią Hani, jej codzienną walką z chorobą, postanowiliśmy, na konto fundacji, która wspiera jej leczenie, przekazać 1 zł za każdy pokonany przez nas kilometr. Przed świętami udało nam się przekonać do pomysłu jeszcze jedną osobę, a później utworzyliśmy ogólnopolskie wydarzenie, do którego przyłączyło się ponad 600 osób. Tak powstał #złotynakilometr. Pierwsza edycja akcji okazała się wielkim sukcesem. Uczestnicy przebiegli ponad 15 tys. km! Udało nam się zebrać ok. 19 tys. zł. Kwota ta pozwoliła opłacić kilka turnusów rehabilitacyjnych, kupić sprzęt rehabilitacyjny, okulary oraz buty ortopedyczne – rzeczy niezbędne w długotrwałym procesie leczenia i polepszania jakości życia Hani. Udział w akcji to dla nas wszystkich niezwykłe przeżycie, doświadczenie, którego nie da się porównać z niczym innym!

fot. Mateusz Wolski

Jakie są efekty tegorocznego biegania?
Akcja, którą miałem przyjemność organizować z naszymi przyjaciółmi z „Biegam, bo mnie ludzkość wqrwia”, oficjalnie trwała od 1 do 8 stycznia. Na chwilę obecną udało nam się zebrać ponad 21 tys. zł. Suma ta wciąż rośnie. Spływają jeszcze kwoty uzyskane z licytacji przekazanych nam upominków. Wśród nich znalazła się m.in. kamizelka Justyny Kowalczyk z Obersdorfu, pakiet na „Siebiega półmaraton kielecki” z symbolicznym numerem 21 (zespół Downa to trisomia 21 chromosomu), płyty z autografami muzyków.
W pomoc dla Hani udało nam się zaangażować nie tylko biegaczy, którzy przeliczali na złotówki kilometry, ale również grupy morsów z całego kraju. Powstało ponad 20 grup biegaczy w różnych miastach Polski, którzy również postanowili propagować ideę #złotynakilometr. Pojawiły się również osoby, które zaangażowały się w propagowanie akcji m.in. w USA czy Anglii.
W tym roku grupa kielecka, podtrzymując genezę akcji, udała się 1 stycznia w Góry Świętokrzyskie. Mimo wczesnej godziny na starcie pojawiło się 20 uczestników. Pogoda nas nie rozpieszczała, jednak świadomość tego, że z jakimi przeciwnościami losu zmaga się Hania podtrzymywała i zagrzewała wszystkich do walki.

Od kogo dostaliście największe wsparcie?
Inicjatywę od samego początku wspierają „Biegam bo mnie ludzkość wqrwia”, pomagając przy promocji wydarzenia oraz sprzedając okolicznościowe kubki i koszulki #złotynakilometr w swoim sklepie Rebel Runners Club, z których całkowity dochód przeznaczany jest na konto fundacji. Jest też Drużyna Smashing Pąpkins, która przez cały rok przekazują darowizny na rzecz Hani.
W Kielcach, przy okazji odwołanego niestety z powodu smogu biegu, Ola z „Mua przy garach” upiekła drożdżówki, które można było kupić za symboliczną kwotę. Tego dnia musiała wstać o godz. 3 rano, tak wielu było chętnych na jej wypieki. Wspiera nas również Ola Borecka z „Blacha Pleasure Factory”. A Piotrek z „4fun triatlon”, przy udziale sponsorów, zapewnił uczestnikom biegu mały upominek. Wsparli nas również wszyscy, którzy przekazali nam rzeczy na licytację.

Co dalej?
Wydarzenie oficjalnie zakończyło się 8 stycznia. Niestety bieg finałowy musiał zostać przełożony ze względu na smog unoszący się nad miastem. 15 stycznia wystartował ostatni oficjalny bieg, o którym wiemy. Licytacja przedmiotów potrwa do końca miesiąca. Cały czas można też dokonywać wpłat na konto fundacji.
Akcję powtórzymy w przyszłym roku. Tradycyjnie zaczniemy w Nowy Rok na trasie w Górach Świętokrzyskich. Dzięki wspaniałym darczyńcom wieść o #złotynakilometr niesie się poza granice kraju.
W dwóch edycjach wzięło udział już ponad 1200 osób! Piękne jest to, że idea pomocy tak mocno jednoczy. Marzy nam się możliwość wsparcia innych chorych dzieci. Do tego potrzebujemy jednak dużo więcej zaangażowanych ludzi i zainteresowania mediów. Mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć sponsora bądź sponsorów, którzy zechcą wesprzeć finansowo i wizerunkowo naszą akcję.

Jak czytelnicy „Made in Świętokrzyskie” mogą Wam pomóc?
Dokonując wpłaty na: https://pomagam.pl/zlotynakilometr oraz kupując koszulki bądź kubki http://rebelrunners.club/index.php/, z których dochód w całości trafi do Hani. Przy okazji rozliczania PIT-ów można też przekazać 1 proc. podatku, wpisując w swoje zeznanie KRS: 0000266644 i jako cel szczegółowy: ZC6504 Hanna Mielec.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Paula Dulnik

Darowizny prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
koniecznie z dopiskiem: ZC6504 Hanna Mielec
Za okazaną pomoc ogromnie DZIĘKUJEMY!

Fotografie: Patryk Ptak
Fotografie: Marcin Sciubel / Fabryka Fajnych Fot

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close