Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Mówiąc o Litwie myślimy o Wilnie. Dowodem na to są tłumy Polaków przemierzające przez okrągły rok trasę między wileńską katedrą, Ostrą Bramą a cmentarzem na Rossie. A Kowno? Tu tłumów już nie ma. Dla większości Polaków to miasto mijane „po trasie”. To błąd. Poważny błąd.

Kowno liczy niespełna 280 tys. mieszkańców. To drugie co do wielkości miasto Litwy, oddalone raptem o godzinę jazdy z Wilna oraz o godzinę – z małym hakiem – od granicy polsko-litewskiej w Budzisku. Nadaje się na krótki turystyczny wypad i jest wymarzonym celem dla tych, którzy uwielbiają historię, zabytki oraz sztukę. I tę starszą, i współczesną. W dodatku – w porównaniu ze wspomnianym Wilnem czy łotewską Rygą – Kowno nie jest jeszcze zadeptane przez turystów.

Stare Kowno

Tych, którzy uważają, że miasto musi mieć starówkę, Kowno nie rozczaruje. Stare Miasto rozwinęło się u zbiegu dwóch rzek. Od południa opływa je Niemen. Od północy Wilia. Łączą się ze sobą w sąsiedztwie pozostałości kowieńskiego zamku. Pierwsza osada w tym miejscu miała istnieć już na przełomie IV i V wieku. Pierwszy gród – na początku wieku XI. Za początek miasta uznaje się rok 1361. Wtedy pojawia się wzmianka o Kownie w kronikach krzyżackich.

Zachowany do dziś jedynie częściowo zamek powstał pod koniec XIV wieku. Na jego terenie w 2018 roku stanął pomnik przedstawiający widniejącą w herbie państwowym Pogoń. Z ceglaną budowlą korespondują usytuowane po sąsiedzku gotyckie świątynie. Ta bliżej – przykryta masywnym, dwuspadowym dachem – to kościół św. Jerzego. W ceglanej budowli wciąż prowadzone są prace restauratorskie. Pobliski kościół Trójcy Świętej łączy gotyk z renesansem. Gotycka jest też kowieńska katedra. Ta ceglana bazylika to największym kościół w tym stylu wzniesionym na Litwie. Trójnawowe wnętrza mają już jednak barokowy sznyt.

Sercem starego Kowna jest czworoboczny rynek. Centralne miejsce zajmuje na nim śnieżnobiały ratusz zwany – z racji wysokiej, strzelistej wieży – białym łabędziem. Korespondują z nim barokowe, jasne wieże kościoła pojezuickiego. Kolejne gotyckie zabytki znajdziemy przy prowadzącej nad Niemen uliczce Aleksoto. Z daleka widoczny jest kościół Wniebowzięcia NMP ufundowany jeszcze przez księcia Witolda. Ale prawdziwą perełką Kowna jest tzw. dom Perkuna. Niewielka kamienica miejska pochwalić się może fasadą w duchu gotyku płomienistego z ozdobami wykreowanymi przy użyciu kształtek ceglanych. Gotyckie korzenie mają też liczne kamienice we wschodniej pierzei rynku a także przy ulicy Vilniaus (Wileńskiej). To staromiejski deptak ze sklepikami i galeriami sztuki. W wielu kamieniczkach mieszczą się dziś klimatyczne knajpki serwujące litewskie przysmaki.

Nowe Kowno

Ulica Vilniaus prowadzi też do nowomiejskiej części Kowna. Jej osią jest rozciągnięta z zachodu na wschód aleja Laisves (Wolności). Nowe Miasto oparte jest na siatce przecinających się pod kątem prostym ulic. Wytyczono je w XIX wieku. Turyści przybywają tu z dwóch powodów. Pierwszym są muzea – o nich nieco później. Drugim – architektura modernistyczna.

Po tym, gdy w 1920 roku wojska polskie zajęły Wilno, Kowno zostało tzw. tymczasową stolicą Litwy. Wtedy też powstały reprezentacyjne i monumentalne gmachy użyteczności publicznej, podkreślające wagę i znaczenie miasta. Dość powiedzieć, że Litwa czyni starania, by modernistyczna architektura miasta znalazła się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Na temat kowieńskiego modernizmu powstają specjalistyczne i popularyzatorskie publikacje, a przy najważniejszych budynkach międzywojennych stanęły tablice mówiące o ich historii i wartościach artystycznych. Projektowali je m.in. Vytautas Landsbergis-Žemkalnis, Arnas Funkas czy Feliksas Vizbaras.

Jednym z ciekawszych przykładów architektury tego okresu jest gmach poczty głównej. Budynek wyróżnia się ustawionymi na łuku oknami, a także długimi, pionowymi przeszkleniami. Tuż obok stoi inny doskonały przykład moderny. To magistrat kowieński – o prostej formie, dostosowanej do układu pomieszczeń w budynku. Dalej na wschód położone są m.in. gmach kinoteatru Romuva oraz biurowiec spółdzielni Pienocentras. Z tego samego okresu pochodzą także siedziba Litewskiego Klubu Oficerów, Banku Ziemskiego i Muzeum im. Witolda Wielkiego.

Przy ulicy Putvinskio i Vytautu z kolei znajdziemy liczne wille i kamienice wzniesione w duchu moderny. W okolicy tej stoi też… meczet, również pochodzący z lat 30. XX wieku. Wreszcie na wzgórzu Žaliakalnis góruje nad miastem kościół Zmartwychwstania Pańskiego. Wjechać można tu funikularem, czyli kolejką pozwalającą pokonać wzniesienie.

Muzealne Kowno

Nowe Miasto to też muzealne serce Kowna. Głównym elementem jest wspomniane już Muzeum im. Witolda Wielkiego. To placówka zajmująca się dokumentacją litewskiej wojskowości. Wśród eksponatów są mundury, broń, a także pamiątki związane z lotnikami Steponasem Dariusem i Stasysem Girenasem, którzy w 1933 roku przelecieli samolotem Lituanica przez Atlantyk. Niestety, nie dolecieli z Nowego Jorku do Kowna. Rozbili się pod miejscowością Pszczelnik (dziś województwo zachodniopomorskie).

Na zapleczu muzeum znajduje się inna ważna placówka. To Narodowe Muzeum Sztuki im. Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa. Za patrona ma najsłynniejszego litewskiego twórcę przełomu XIX i XX wieku, który prócz malarstwa zajmował się też muzyką oraz pisaniem. W muzeum można obejrzeć oryginały jego prac utrzymanych w duchu symbolizmu.

Najsłynniejszym z kowieńskich muzeów jest jednak Muzeum Diabłów. To kolekcja, którą zapoczątkował Antanas Žmuidzinavičius. W zbiorach placówki są liczne figurki czortów, które na Litwę dotarły z Brazylii, Meksyku, Kuby, Rosji, Japonii oraz wielu państw europejskich. Wśród figurek rozpoznać można nawet postaci Hitlera i Stalina.

Z kolei miłośnicy m.in. starożytności i orientu wstąpić powinni do Galerii Sztuki im. Mykolasa Žilinskasa. Budynek wyróżnia się z zabudowy Nowego Miasta rzeźbą… nagiego mężczyzny. Ten „Człowiek” trochę turystów zaskakuje, ale mieszkańców Kowna już nie. Ba, zimą potrafią go ubrać, by przypadkiem nie zmarzł. Co czeka turystów w środku? Mumie egipskie, porcelana z Azji czy malarstwo europejskie to wystarczający powód, by tu zajrzeć. Dopełnieniem oferty muzealnej jest np. ekspozycja poświęcona międzywojennym prezydentom Litwy w ich historycznej siedzibie czy też muzeum na zamku.

Artystyczne Kowno

Kowno jest też miastem artystycznym. Jedną z niezwykłych instalacji jest rzeźba „Siewca”. W ciągu dnia to zwyczajna postać, wyrzeźbiona przez Bernardasa Bučasa. Turystów przyciąga w nocy. Wtedy jej cień – rzucany na pobliski murek – rozsiewa domalowane na nim gwiazdy. „Siewca” stoi tuż koło Muzeum im. Witolda Wielkiego.

W jego pobliżu ustawiono też liczne, drewniane krzyże. Nie są to krzyże, jakie znamy z krajobrazów polskich wsi. Krzyże litewskie to rozbudowane formy, rzeźbione misternie zgodnie z przekazywaną od pokoleń tradycją. Dość powiedzieć, że sztuka ich rzeźbienia znalazła się na Liście Dziedzictwa Niematerialnego UNESCO.

Kowno może pochwalić się także doskonałymi muralami. Jednym z największych jest „Stary mędrzec”. To pykający fajkę człowiek, który ulokował się na jednej ze ścian w pobliżu zamku. Ciekawą pracą jest też różowy słoń przy ul. Ožeškines (Orzeszkowej). Przy tej samej ulicy powstało też swoiste podwórko sztuki, gdzie na murach domalowano np. brakujące przestrzenie, a także przypomniano dawnych mieszkańców tych okolic – kowieńskich Żydów.

Murali nie brakuje też w innych częściach Nowego Miasta. Stanowią tu ciekawe dopełnienie sztuki wysokiej, prezentowanej w muzeach a także architektury modernistycznej.

Nie tylko Kowno

Kto ma jeszcze niedosyt, może wyruszyć poza miasto. Zaledwie 25 km na wschód – we wsi Rumszyszki – położony jest skansen. Zebrano w nim pamiątki związane ze wszystkimi krainami geograficznymi Litwy. Po drodze zatrzymać się można jeszcze w barokowym klasztorze kamedułów w Pożajściu. Miłośnicy powojennego planowania powinni podjechać do miasta Elektreny. Położone jest w połowie drogi między Kownem a Wilnem. Powstało jako miejsce zamieszkania kadr pracujących z pobliskiej elektrowni. Miłośnicy historii z kolei powinni ruszyć na zachód od Kowna. Nad Niemnem znajduje się kilka godnych odwiedzenia wsi i miasteczek. W Sapieżyszkach obejrzeć można gotycki kościółek – budowla z czerwonej cegły stoi pośrodku nadniemeńskich pól. W Czerwonym Dworze, Raudaniu i Giełgudowie znajdują się zamki. W Wielonie i Średnikach – grodziska. A to tylko wybrane atrakcje, jakie oferuje Kowno i jego okolice. Resztę trzeba odkryć samodzielnie.

Tekst i zdjęcia Andrzej Kłopotowski

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close