Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Sezon urlopowy za nami. Letnie ubrania schowane głęboko w szafie, balsamy do opalania wykorzystane do ostatniej kropli, słomiane kapelusze zamienione na ciepłe czapki. Słusznie, w końcu mamy zimę. Mróz skłania nas do planowania ferii zimowych. Polskie góry czy zagraniczne stoki? I nagle pojawia się oferta egzotycznych wakacji. Co wygrywa? Oczywiście słońce i plaża!

Ruszają przygotowania do wyprawy, a wraz z nimi zaczynają się dylematy: co ze sobą zabrać? Odwieczny problem, przynajmniej dla większości kobiet. Najczęściej wyjeżdżamy latem, dlatego pomyślałam, że warto przywołać w tym miejscu i czasie kilka rad, jak sprawnie spakować letnią walizkę zimą.
Na co przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę? Na miejsce podróży i prognozę pogody. Wiem, banał, ale bardzo często z tyłu głowy mamy obecną pogodę w naszym kraju. I nie ważne, że prognoza wskazuje w miejscu, do którego się wybieramy 25˚C, dla nas to mało skoro za oknem jest tylko 5˚C. Wystarczy też mała informacja o deszczu i od razu zapala nam się czerwona lampka: trzeba wziąć ubrania z długim rękawem… Spokojnie! Rozkładana parasolka lub lekka peleryna przeciwdeszczowa z jedną bluzą z długim rękawem w zupełności wystarczą.

Warto też wziąć pod uwagę plan podróży. Czy wypoczynek chcemy spędzić z książką na plaży czy może aktywnie? Niezależnie od tego w naszej walizce muszą się znaleźć minimum dwa stroje kąpielowe. Jeśli wylądujemy w środku prawie 40-stopniowego upału, jedyną rzeczą, którą będzie tolerowało nasze ciało będzie właśnie strój kąpielowy. Czasami, gdy powietrze jest dość wilgotne, pomimo upałów, rzeczy nie schną szybko, dobrze jest więc zabrać jeden na zmianę.
W walizce nie może zabraknąć pareo, które ma kilka zastosowań. Osłania przed słońcem lub wiatrem, może służyć jako turban, okrycie w trakcie wizyt w świątyniach czy poduszka na plaży.

Sukienki – lekkie, zwiewne, na plażę i kolację – w zupełności wystarczą trzy. Koszulki koniecznie z cienkiego, bawełnianego materiału. Spodenki także z naturalnego włókna. Spodnie z długą nogawką będą idealne na podróż klimatyzowanym samolotem. Koszula lniana lub bawełniana także sprawdzi się w podróży lub w chłodniejszy dzień (chociaż szczerze wątpię, by taki był). Skarpetki – zbędny balast. Będziemy nosić głównie japonki, sandały lub buty do wody. Pozwólmy więc, aby nasze stopy odpoczęły od ciężkich butów i grubych skarpet.

Must have naszej walizki to kosmetyki do i po opalaniu. Nasza skóra nie jest o tej porze roku przyzwyczajona do słońca, więc może być narażona na poparzenia. W okresie powakacyjnym bardzo ciężko jest dostać balsamy do opalania w drogeriach lub hipermarketach. Na ratunek przychodzą firmowe sklepy kosmetyczne, w których wymienione produkty są dostępne przez cały rok. Oczywiście możemy zakupić brakujące rzeczy na miejscu, ale weźmy pod uwagę ich wysoką cenę (Tajlandia) lub brak dostępności (Kuba).

Absolutnie największą zaletą garderoby na wyjazd jest jej kompatybilność. Wszystko musi pasować do siebie tak, że niezależnie od tego, który element wyciągniemy z walizki, będzie on współgrał z innym, dowolnie wylosowanym. To jaki kierunek wybieracie? Ja już wybrałam!

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close