Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


One. Pełne pasji i zaangażowania w pracę, którą wykonują. Każdego dnia pędzą ze spotkania na spotkanie, filmują, robią wywiady, zdobywają informacje dla swoich czytelników, widzów i słuchaczy. Mimo to znalazły czas, by wspólnie wziąć udział w akcji poświęconej profilaktyce raka piersi. O życiu, zdrowiu i pasjach opowiadają Anna Bilska, Aleksandra Niemczyk i Aleksandra Żaczek.

Jesteście aktywne zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Jak godzicie to ze sobą?

Aleksandra Żaczek: Najważniejsze jest, aby osiągnąć w życiu równowagę. Z jednej strony warto realizować swoje ambicje, ale nie za wszelką cenę. Nie możemy pozwolić sobie, by jedna dziedzina życia zdominowała pozostałe.

Anna Bilska: Praca w redakcji faktycznie jest bardzo angażująca i zawsze daję z siebie wszystko. Staram się jednak znaleźć czas na życie prywatne, podróże i drobne przyjemności. Wymaga to wprawy, czasem poświęceń, jednak najczęściej udaje się pogodzić te dwie sfery.

Aleksandra Niemczyk: Kluczem do sukcesu jest efektywne zarządzanie czasem i czerpanie satysfakcji z tego, co robię. To daje mi siłę, by mierzyć się z przeciwnościami losu.

Jesteście popularnymi dziennikarkami, widać, że zawodowo realizujecie swoja pasję. Skąd pomysł, by wykonywać tak trudny i angażujący zawód?

AB: Praca w gazecie marzyła mi się od zawsze. W gimnazjum pisałam do szkolnej gazetki, a w liceum pracowałam dorywczo w drukarni, w której również pracował mój starszy brat. Zdecydowanie bardziej od samego procesu druku, zapachu farby i papieru interesowało mnie to, co wychodzi z maszyny offsetowej. Same studia i staż w „Echu Dnia” były już tylko konsekwencją. Praca dziennikarza i redaktora jest bardzo pasjonująca i satysfakcjonująca. Daje możliwość poznawania i bycia blisko ludzi oraz ich problemów. A ja od zawsze bardziej wolałam słuchać, niż mówić. Nie muszę też chyba wspominać, że fundamentem tego zawodu jest możliwość rozpowszechniania ważnych informacji o istotnych sprawach. Tak, jak w przypadku tej kampanii.

AŻ: Telewizja to moja ogromna pasja – to kreatywność, praca nad obrazem filmowym, ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań – to niezwykłe doświadczenie. W 2010 roku TVP3 Kielce organizowało casting. Pochodzę z Kielc, ale mieszkałam wtedy w Krakowie, a jeszcze wcześniej w Leeds. Po powrocie do Polski szukałam pracy. Rodzina, fani naszej telewizji, powiedzieli mi o castingu. Pamiętam, że na próbach kamerowych zapytana dlaczego TVP3 Kielce, powiedziałam żartując: bo mam parcie na szkło. I może coś w tym jest – od dziecka występowałam, grałam w teatrach szkolnych, recytowałam, miałam dużo odwagi cywilnej. Zawsze fascynowały mnie też filmy dokumentalne i reportaże. Przez te 8 lat w TVP3 Kielce mogłam spróbować wszystkiego: małych i większych form dokumentalnych, dziennikarstwa, także śledczego, prowadzenia programów na żywo, pracy przy dużych wydarzeniach czy pokazywania problemów ludzi potrzebujących. Najmocniej czuję się w tematach kulturalnych i społecznych. Od niedawna staję nie tylko przed kamerą, ale i za nią – to daje ogromną satysfakcję i wolność – sama decyduję o tym, jakie kadry zobaczą widzowie.

AN: Nie mogę powiedzieć, że od zawsze marzyłam o radiu, ale wiele razy słyszałam, że tam powinnam pracować ze względu na głos. Z perspektywy czasu patrząc, to zabawne, że te „życzenia innych” się spełniły. Zaraz po liceum ukończyłam studium aktorskie i myślałam, że trafię do teatru. Jednak ostatecznie ukończyłam studia ze specjalnością dziennikarską i choć kiedyś praca dziennikarza nie była moim marzeniem, to dziś mogę stwierdzić, że uwielbiam to, co robię. Możliwość poznawania nowych ludzi i realizowania tematów, które interesują mnie nie tylko zawodowo, ale także prywatnie, daje mi dużo satysfakcji, radości i nierzadko wzruszeń. W tej pracy nieustannie  trzeba być frontem do ludzi, umieć słuchać i mieć mnóstwo empatii. Dziennikarstwo to forma służby i chyba to pociąga mnie w tej pracy najbardziej.

Wspaniale, że w tym codziennym zgiełku zgodziłyście się wziąć udział w naszej akcji. Co skłoniło Was do tego?

AŻ: Cieszę się, że mogę wesprzeć i zmotywować inne kobiety. To niezwykle ważne – mieć obok siebie kogoś bliskiego, kto pomoże, zachęci, a czasem po prostu „da kopa”. Mam nadzieję, że skłonimy kobiety do pójścia do lekarza i zrobienia podstawowych badań, nie tylko mammograficznych.

AB: Choć pracujemy w różnych redakcjach, każdej z nas bliskie są problemy zdrowotne kobiet. Tu nie liczą się zasięgi, liczba wejść na stronę czy rankingi popularności redakcji. Tu najważniejsze są kobiety. Rak to wciąż trudny i wstydliwy temat w naszym kraju, dlatego warto o nim jak najwięcej mówić. Poszerzenie wiedzy na temat badań profilaktycznych i nowotworów pozwoli zwiększyć świadomość zagrożenia, a przekazywanie informacji o sposobach i skuteczności leczenia pomoże skłonić do aktywniejszego stosowania profilaktyki.

AN: W tym codziennym biegu, o którym mówisz, warto zastanowić się nad tym, co jest naprawdę ważne. I choć przy okazji świąt czy uroczystości składamy sobie życzenia zdrowia, to tak naprawdę za mało o nie dbamy. A przecież wystarczy tak niewiele…

To znaczy? Co powinnyśmy my, kobiety, robić, by dbać o swoje zdrowie?

AN: Zobacz, jakie to proste i wcale nie wymaga zbyt wiele czasu. Wykonanie samobadania piersi raz w miesiącu zajmuje zaledwie kilka minut. Powiedzmy: tyle co mycie zębów, a o wiele krócej niż zrobienie makijażu. I o ile ten drugi poprawi ci jedynie samopoczucie, to samobadanie może uratować życie.

AŻ: Kobiety spędzają wiele godzin u kosmetyczki, fryzjera czy na zakupach. To oczywiście też jest ważne, jednak gdyby choć ułamek tego czasu poświęciły na badania, z pewnością  byłoby to bardziej korzystne dla ich zdrowia.

AB: Polecam zaplanowanie sobie raz w roku jednego dnia na wykonanie podstawowych badań. Wiemy wtedy, jak zmienia się nasz organizm i czy nie dzieje się w nim coś niepokojącego. Istotne jest także porównywanie badań ze sobą, dzięki czemu można wykryć nawet bardzo małe zmiany.

Czyli najważniejsze jest regularne badanie się?

AN: Kiedyś robiłam wywiad z pewnym lekarzem, który stwierdził, że ze zdrowiem jest jak z porządkami. Jeśli regularnie sprzątasz, nie doprowadzisz domu do ruiny. Jeśli na co dzień dbasz o swoje zdrowie, dobrze się odżywiasz, ćwiczysz, badasz regularnie – pozostaniesz zdrowa, a ewentualne choroby wykryjesz w ich wczesnym stadium.

AŻ: Też mam takie doświadczenia. Wielu kobiet, które znam lub znałam, nie udało się wyleczyć ze względu na wieloletnie zaniedbania. Zatem – nie zapominajmy o sobie, dbajmy o siebie każdego dnia. To bardzo ważne.

Dlaczego kobiety nie chcą się badać?

AB: Najgorsza jest walka ze stereotypami. Wiele kobiet opiera swoją wiedzę na temat nowotworów na informacjach przekazanych przez koleżanki czy sąsiadki. Są przekonane, że rak jest chorobą śmiertelną, niezależnie od momentu, w którym zostanie wykryty. Spotkałam się też z opinią, że po operacji rak staje się złośliwy, a prześwietlenia powodują przerzuty. Wiele kobiet uważa, że jednorazowe uczestnictwo w badaniu mammograficznym jest wystarczające i nie wymaga powtórzeń.

AN: I do tego wszystkiego oczywiście „lepiej nie wiedzieć”. Strach powoduje, że kobiety nie chcą się badać. Tak jak wspomniała Ania, uważają, że nowotwór to wyrok śmierci i jest nieuleczalny, więc postawienie diagnozy nie pomoże, a lepiej spać spokojnie. Bo przecież skoro nie boli, to nic się nie dzieje.

AŻ: Nie zapomnijmy dodać, że w życiu kobiet wszystko jest ważniejsze, niż one same: dzieci, mąż, pies, problemy, koleżanki, praca. Dla siebie nie mają czasu.  A przecież tak nie powinno być. Kobieta powinna zadbać przede wszystkim o siebie. Tylko wtedy będzie w stanie troszczyć się o innych.

Czy na co dzień, w Waszej pracy, spotykacie się z kobietami, które zachorowały na raka piersi?

AN: Oczywiście, i to bardzo często. Przecież rak piersi jest najbardziej powszechną chorobą nowotworową występującą u kobiet. W mojej audycji poświęconej wyłącznie kobietom często poruszamy tę tematykę. Jestem pełna podziwu dla pań, które zwyciężyły chorobę, a obecnie działają w fundacjach czy stowarzyszeniach, wspierając innych. Przykład ludzi, którzy pokonali chorobę, najlepiej motywuje do walki, pomaga „oswoić raka” i daje wiarę w lepsze jutro.

AB: Jedna z koleżanek z redakcji chorowała na raka piersi. Szczęśliwie – już ponad siedem lat wszystko jest w porządku. To doskonały przykład na to, że rak jest wyleczalny i warto się badać, by wykryć go w jak najwcześniejszym stadium. Znam wiele kobiet, które po usłyszeniu diagnozy i wygraniu walki z rakiem zupełnie zmieniły swoje życie. Zaczęły realizować swoje marzenia, doceniać to, co ważne.

AŻ: Chyba każda z nas zna choć jedną kobietę, która zachorowała na raka piersi czy raka szyjki macicy. Rozmowy z nimi są bardzo trudne, ale i dużo uczą. Większość z nich mówi, że kiedy dowiedziały się o tym, że mają nowotwór, nagle, z dnia na dzień zawalił im się świat. Nie miało znaczenia to, że wokół otaczali je kochający bliscy: mąż, dzieci, rodzina i przyjaciele – pełni zrozumienia i wsparcia. Czuły strach i nie potrafiły sobie z nim poradzić, paraliżował ich działania. To chyba jest w tym wszystkim najgorsze – strach i poczucie osamotnienia, choć wokół są inni.

AN: Potwierdzają to także rozmowy z psychoonkologami. Na palcach jednej ręki można policzyć osoby, które po usłyszeniu diagnozy powiedzą „Ok, to co z tym robimy?”. Większość pacjentek przeżywa załamanie, w którym trwa przez krótszy czy dłuższy czas. Stąd tak ważne jest uświadamianie, że w dzisiejszych czasach rak to choroba, z którą się wygrywa. To właśnie chcemy przekazać wszystkim kobietom. Mamy dla Was dobrą wiadomość. Możecie wygrać walkę z rakiem.

To optymistyczne i budujące. Co jeszcze chciałybyście przekazać kobietom?

AŻ: Przede wszystkim, żeby się nie bały. Warto mieć świadomość tego, co dzieje się z naszym ciałem i zapobiegać problemom jak najwcześniej się da.

AB: Chciałabym, by kobiety zadbały o siebie. By razem z koleżanką, mamą, siostrą poszły na badania i zachęcały do tego swoje znajome.

AN: Żeby realizować swoje marzenia, pasje, ideały, żeby być matką, żoną, koleżanką, partnerką, trzeba być zdrową. I warto dbać o swoje zdrowie, by móc spełniać się jako kobieta.

A kiedy, niestety, okaże się, że to rak?

AŻ: Pomimo okaleczonych piersi i serc, chore zawsze pozostają kobietami. Bo kobiecość to nie wygląd, ale to, w jaki sposób żyjemy i podchodzimy do drugiego człowieka.

AB: Choć na początku trudno w to uwierzyć, zawsze jest szansa. Rokowania, leczenie i optymizm pozwalają wygrać walkę z rakiem, a wsparcie bliskich dodaje energii.

AN: Nie wolno się poddawać. My, kobiety, potrafimy czynić cuda i znieść wszystko. Trzeba tylko znaleźć w sobie siłę.

Rozmawiamy o kobietach, ale nie należy zapominać, że nie tylko ich dotyczy problem raka piersi, ale także ich partnerów…

AŻ: Niestety, tu nie mam wiedzy o dobrych wzorcach, choć zapewne takie istnieją. Nie na darmo mówi się, że mężczyźni to hipochondrycy, boją się chorób zarówno swoich, jak i najbliższych.

AN: W dużej mierze masz rację. Nie chodzi zresztą o samą chorobę, ale także o profilaktykę. Jeśli kobiety same nie chcą dbać o zdrowie, może warto zwrócić się do mężczyzn. Dobrze, by panowie przypominali najbliższym kobietom o badaniach profilaktycznych. To również w ich interesie, by mieć zdrowe partnerki, mamy czy córki.

Rozmawiała: Marta Herbergier, Zdjęcia: Patryk Ptak

 

Aleksandra Niemczyk – prezenterka i dziennikarka, pracuje w Radio eM Kielce, gdzie prowadzi programy „Fajna zmiana”,  „Kobieton”, „eM na Zakupach” oraz „Stacje Integracje”. Użycza również głosu do spotów reklamowych.

Anna Bilska – dziennikarka „Echa Dnia”, redaktor portalu echodnia.eu oraz serwisu kielce.naszemiasto.pl. W redakcji pracuje od 2009 roku.

Aleksandra Żaczek – dziennikarka TVP3 Kielce, prezenterka, reportażystka. Autorka programu Mobilna Kultura. Laureatka festiwali reportażu. W TVP3 Kielce od 2008 roku.

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close