Pół żartem, pół serio…

W Marzyszu tak cicho. Polną drogę wijącą się wśród lasu i nielicznych domów pokryła gęsta mgła. To jest dobry moment, by siąść przy fortepianie i zaśpiewać. Pora zmyć już z twarzy makijaże, kostium klauna rzucić gdzieś do kąta – wokalizuje Bronek Opałko. Artystę odwiedzamy w jego domu w podkieleckiej wsi. To tu przed laty przeprowadził … Czytaj dalej Pół żartem, pół serio…