Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Pochodzi z okolic Skarżyska Kamiennej. To tutaj spędziła dzieciństwo i tutaj wraca, żeby naładować baterie. Mama trójki wspaniałych dzieci. Od ponad pięciu lat wspiera kobiety w ich drodze do macierzyństwa. Jest hipnodoulą, coachem okołoporodowym i Promotorką Karmienia Piersią. Poznajcie Beatę Meinguer-Jedlińską, specjalistkę od porodów w stanie autohipnozy.

Jesteś hipnodulą i coachem okołoporodowym. Co to oznacza w praktyce?

Hipnodoula to doula (doświadczona kobieta matkująca przyszłym mamom podczas ciąży, porodu i połogu – dop. red.), która przygotowuje do porodu w głębokim relaksie, czyli w tak zwanym hipnoporodzie. Oprócz emocjonalnego wsparcia w okresie okołoporodowym oferuję przygotowanie do porodu, stosując techniki relaksacyjne, pracy z ciałem i oddechem. Rolę coacha okołoporodowego wykorzystuję w zasadzie na co dzień, pomagając kobietom odkryć ich wewnętrzną siłę, stawić czoła lękom i obawom, nawiązać kontakt z własnym ciałem i wybrać najlepszą dla siebie opcję na czas narodzin dziecka. Myślę, że role douli i coacha bardzo dobrze się uzupełniają w przygotowaniach do porodu. Pomagają nakierować kobietę, by podejmowała świadome decyzje: najlepsze dla niej, a nie dla oczekującego od niej określonych zachowań otoczenia. Rodzące mają dosyć instrukcji i mówienia im, co jest dla nich najlepsze.

Jak zostałaś hipnodoulą?

Po swoim pierwszym porodzie w stanie głębokiego relaksu postanowiłam pomagać innym kobietom w przygotowaniu do świadomego i dobrego porodu. Takiego, który wspomina się z uśmiechem na ustach. Najpierw wzięłam udział w szkoleniu na doulę w Stowarzyszeniu Doula w Polsce, a następnie uczyłam się, jak przygotowywać inne kobiety do hipnoporodu w organizacji Hypnobabies ze Stanów Zjednoczonych.

Po co kobietom wsparcie w postaci coacha okołoporodowego? Nie wystarczy nam instynkt?

Właśnie o ten instynkt w tym wszystkim chodzi. To do niego powinnyśmy się odwoływać w czasie porodu i potem także, gdy już zostaniemy mamami. Niestety, w dzisiejszych czasach już mało kto umie go słuchać. Coach to nie edukator ani trener. Coach pokazuje kobietom, jak odzyskać kontakt ze sobą, ze swoim ciałem, z emocjami. Jak uwierzyć w siebie i swój instynkt.

Jaka jest zatem Twoja rola podczas porodu?

To kwestia bardzo indywidualna w zależności od potrzeb rodzącej. Przede wszystkim jestem wsparciem przed, w trakcie i po porodzie. Szczegółowo, punkt po punkcie, omawiam razem z przyszłą mamą plan porodu: jej preferencje, oczekiwania, wszelkie obawy. Pracujemy wspólnie nad oswojeniem lęku. Uczę technik szybkiej i efektywnej relaksacji, żeby urodzić bezpiecznie i łagodnie. Podczas porodu pomagam podtrzymać stan autohipnozy niezależnie od warunków zewnętrznych. Dbam o komfort psychiczny i fizyczny poprzez masaż i akupresurę. Cały czas uważnie obserwuję rodzącą, żeby natychmiast odpowiadać na jej potrzeby.

Na czym polega autohipnoza podczas porodu?

Jest to stan alfa umysłu, inaczej mówiąc głęboka relaksacja, którą naturalnie osiągamy chociażby tuż przed zaśnięciem. Dzięki regularnym ćwiczeniom, wykonywanym jeszcze w czasie ciąży, można wejść w ten stan samodzielnie w trakcie porodu. Kiedy potrafimy świadomie rozluźnić ciało i zachować głęboki oddech, zaczynamy działać swobodnie i intuicyjnie.

Czy autohipnoza jest bezpieczna? Czy są jakieś przeciwwskazania?

Jest bezpieczna, ponieważ jest dla nas czymś naturalnym. Powstało wiele mitów na temat hipnozy, niestety są to opowieści wyssane z palca lub bazujące na mało rzetelnych informacjach z różnych źródeł. Jedyne przeciwwskazanie to ciężkie choroby psychiczne jak np. schizofrenia.

Jak samodzielnie można przygotować się do hipnoporodu?

Należy regularnie słuchać nagrań z relaksacją i autohipnozą, poznać podstawy fizjologii porodu i działania umysłu, nawiązać kontakt ze swoim ciałem i emocjami, słuchać tylko pozytywnych historii porodowych i wybierać odpowiednie osoby, które będą nas w tym wspierać.

Czy hipnoporód wymaga specjalnego przygotowania również od osoby towarzyszącej, np. od partnera?

Najlepiej byłoby gdyby osoba, która ma być z nami przy porodzie, znała choćby podstawy rządzące hipnoporodem i tym samym świadomie wspierała kobietę. Również położna, która będzie odbierać poród, powinna poznać główne zasady tej metody, ponieważ kobiety, które rodzą w stanie głębokiego relaksu, zachowują się dużo spokojniej. Takie porody są krótsze i mniej bolesne. Istnieje więc ryzyko, że położna źle oceni stan zaawansowania porodu.

Co daje kobiecie i dziecku poród w głębokim relaksie?

Przede wszystkim gwarantuje mniej bólu, lepszą dostawę tlenu do organizmu matki i dziecka, krótszy poród, mniejsze ryzyko komplikacji. Należy pamiętać, że narodziny są wymagającym doświadczeniem także dla dziecka, dlatego poród w spokojnej, bezpiecznej atmosferze ma olbrzymie znaczenie, ułatwia maleństwu przyjście na świat.

Czy hipnoporód to jedynie poród naturalny? Co z cesarskim cięciem i z porodami pod znieczuleniem bądź z tymi sztucznie, farmakologicznie wywoływanymi?

Techniki hipnoporodu można zastosować w każdym wypadku. Nie ma znaczenia, w jaki sposób poród się zakończy. Rodząc w głębokim relaksie, sprawiamy, że niezależnie od przebiegu akcji porodowej, jest to bezpieczny proces dla matki i dziecka. Łatwiej jest nam zachować spokój i wewnętrzną siłę, zwłaszcza w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń.

Co kryje się pod nazwą Błękitny Poród, którą propagujesz na swoich warsztatach?

Błękitny Poród to przede wszystkim poród świadomy, który daje kobiecie poczucie siły. Wiąże się to z odpowiednim przygotowaniem umysłu, w myśl zasady, że poród zaczyna się w głowie. Ważne jest również zdobycie wiedzy na temat fizjologii porodu, określenie preferencji co do jego przebiegu oraz skonfrontowanie ich ze szpitalnymi realiami. Do tego dochodzi także wybór miejsca rodzenia, osoby bądź osób towarzyszących i każdy inny element, który kobieta uzna za istotny. W przypadku Błękitnego Porodu rodząca sama odnajduje w sobie odwagę i umacnia się w podejmowanych decyzjach: gdy nagle trzeba wykonać cesarskie cięcie, zareagować na mało empatyczny personel medyczny, rozważyć potrzebę zastosowania oksytocyny czy podjęcia innej interwencji medycznej. Poród ma być wzmacniającym, budującym doświadczeniem.

Do kogo skierowany jest Twój kolejny projekt Błękitna Mama?

To grupa wsparcia dla mam. Nie jest miejscem, w którym znajdziesz konkretne instrukcje czy najlepsze przepisy na udane macierzyństwo. Stawiam na wzmacnianie kompetencji kobiety, ponieważ to ona jest specjalistką od swojego dziecka. Jest to wsparcie w duchu matkowania matce, aby od pierwszego momentu, kiedy pojawia się dziecko, kobieta nie była zepchnięta na dalszy plan, aby pamiętała o sobie i dbała o siebie.

Kim są Ambasadorki Błękitnego Porodu?

To kobiety, które tak jak ja wierzą, że poród ma znaczenie i chcą propagować ideę Błękitnego Porodu wśród swoich przyjaciółek, znajomych. Razem tworzymy wioskę wsparcia, gdzie „początkujące” mamy mogą prosić o pomoc te bardziej doświadczone. To lepsze niż tracić czas na szukanie porad w Internecie.

W jaki sposób można skorzystać z Twojej pomocy i ze wsparcia Ambasadorek?

Jestem do waszej dyspozycji na Facebooku w grupie Błękitny Poród. Dużo darmowych lekcji i materiałów do samodzielnej nauki znaleźć można na mojej stronie beatameinguer.com. Można także zdecydować się na przygotowanie do hipnoporodu w postaci kursu online. Ambasadorki działają w facebookowych grupach: Błękitny Poród oraz Błękitna Mama. Każda z nich funkcjonuje również w swojej lokalnej społeczności. Szczegóły także można znaleźć na mojej stronie w zakładce Ambasadorki.

Dziękuję za rozmowę.

Tekst: Aneta Zychma
Zdjęcia: Barbara Bogacka, Marta Wasilewska

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close