Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Zbudowany pod koniec XIX wieku kielecki dworzec kolejowy był trzykrotnie burzony i odbudowywany. Przez lata był świadkiem wielu ciekawych zdarzeń, m.in. podróży Paderewskiego z fortepianem. Dziś ważą się jego losy.

Kielce XIX wieku

Przez wieki Kielce rozciągały się na osi północ-południe, między Wzgórzem Zamkowym, a Rynkiem. Główną ulicą była Duża. Burzliwe zmiany topograficzne początku XIX wieku przyczyniły się do powstania dzisiejszej ul. Sienkiewicza – odtąd zaczęła dominować oś wschód-zachód. Minęło kilkadziesiąt lat i Sienkiewicza (wtedy Konstantego, Pocztowa) stała się pryncypialną. Daleko jednak jej było do współczesnego deptaka, liczącego łącznie prawie 1,3 km długości. Do końca XIX wieku zaczynająca się od gmachu Leonarda (czytelników odsyłam do poprzedniego numeru) sięgała zaledwie podmokłego rejonu Silnicy. Mieszczanin, który chciał się udać do wsi Czarnów korzystał z traktu Czarnowskiego (dzisiejszej ul. Czarnowskiej), odgałęzienia od ulicy Starowarszawskiej (dziś Piotrkowskiej i 1 Maja).

Kielce przez cały XIX wiek rozwijały się, choć dość niespiesznie. Głównym motorem rozkwitu było fakt, że na początku wieku miasto stało się siedzibą wojewódzkich/gubernialnych władz administracyjnych oraz, co się z tym wiąże, różnych innych instytucji. Nie bez znaczenia było także to, że w Kielcach stacjonował liczny garnizon carskiego wojska. Nie licząc odległego wówczas Białogonu przemysł był dość szczątkowy. Dopiero w latach 70. powstały dwa nowoczesne zakłady: „Marmury” (czyli Przedsiębiorstwo Kopalń Marmurów Kieleckich, których kontynuacją są dzisiejsze ŚKSM) i browar Stumpfa (później Karscha).

Pasażer Paderewski

Prawdziwa rewolucja przyszła dopiero dekadę później, w latach 80. Po podjęciu decyzji o budowie kolei Iwangrodzko (Dęblińsko)-Dąbrowskiej, trzeba było wybrać wariant jej przebiegu przez miasto, ze szczególnym uwzględnieniem umiejscowienia dworca. Rozważano jego lokalizację m.in. w rejonie wapienników na Kadzielni. Ostatecznie jednak, dzięki mobilizacji kieleckich środowisk gospodarczych, wybrano wariant posadowienia budowli na przedłużeniu głównej ulicy.

Linia kolejowa i piękna, elegancka budowla dworca powstały szybko. Zachowały się m.in. fotografie z czasów budowy ze zbliżeniem na front gmachu, na którym widać dwie daty: 1883 i 1884. Przedłużenie głównej ulicy (na nowym odcinku została ona nazwana Kolejową) szybko zaczęto zabudowywać. A wzdłuż linii kolejowej powstały zakłady przemysłowe, składy i magazyny.

To był prawdziwy przełom, nie tylko jeśli chodzi o transport towarów. Nagle Warszawa stała się bardzo bliska. Jeszcze niedawno, aby się do niej dostać, trzeba było długiej, trwającej co najmniej dobę wyprawy konnym powozem gruntową szosą (dodajmy – szosą nie zawsze dobrej jakości). Tymczasem od utworzenia połączenia kolejowego podróż do stolicy zaczęła zajmować zaledwie kilka godzin i to w wygodnych warunkach. To otworzyło nieznane wcześniej możliwości. Koleją przyjechał do Kielc wraz z fortepianem Ignacy Jan Paderewski, by dać koncert w domu zaprzyjaźnionej rodziny Jarońskich (bardzo skądinąd dla Kielc zasłużonej).

Luxtorpedą do Zakopanego

Pierwszy dworzec miał m.in. zegar i piękną przylegającą do niego ażurową wiatę dla podróżnych. Dotrwał do I wojny światowej, gdy wycofujący się z Kielc Rosjanie go spalili. Wcześniej – w 1914 roku – zdążył jeszcze być świadkiem pierwszego zbrojnego epizodu legionowego – potyczki Strzelców Józefa Piłsudskiego z Kozakami. Jeszcze w trakcie I wojny dworzec został odbudowany zyskując nową, inną niż pierwotna, elewację. W 1929 roku na placu przed nim odsłonięto pomnik Niepodległości, upamiętniający wydarzenia sprzed 15 lat. Zburzony przez Niemców 10 lat później, został odbudowany w 2002 roku. W latach 30. przez Kielce regularnie kursował słynny skład Luxtorpeda – wtedy można nim było dojechać do Zakopanego w czasie krótszym niż dziś. 5 września 1939 roku budynek został zbombardowany przez Niemców. Zginęło lub zostało rannych około 80 osób.

Nowy dworzec

Ponownie odbudowany służył kielczanom jeszcze przez ponad dwie dekady. W międzyczasie, w połowie lat 50., zbudowano nad peronami kładkę dla pieszych. Do dziś została po niej pamiątka: dwie wieżyczki będące pierwotnie jej klatkami schodowymi. Ostatecznie w 1966 roku zdecydowano o wyburzeniu starego obiektu i wybudowaniu nowego, bardziej funkcjonalnego.

Wielu kielczanom do dziś żal starego gmachu. Jak mógłby wyglądać, gdyby zapadły inne decyzje, możemy zobaczyć w Radomiu. Tam, bardzo podobny do kieleckiego, stary dworzec został wyremontowany. Nowy budynek, oddany do użytku w 1971 roku, jest jednak dobrą architekturą. Po wybudowaniu, wraz z Pocztą Główną i Hotelem Centralnym, stał się częścią udanego zespołu modernistycznej architektury. Niestety już nieistniejącego. Poczta podczas nieprzemyślanej termomodernizacji zamurowała dużą część okien, degradując wygląd gmachu, zaś właściciel hotelu okleił jego elewację historyzującymi detalami, dodając np. grecki portyk wejściowy.

Największą wartością architektury dworca jest przeszklona przestrzeń w głównej jego części, dziś niestety często zakrywana reklamowymi płachtami. Największą wadą – niedostosowanie do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Powrót do świetności?

Od około 20 lat kielecki dworzec kolejowy trwa w zawieszeniu. W całej Polsce wre praca przy budowie lub renowacji licznych kolejnych gmachów. Tymczasem w Kielcach, za kolejnymi ogłaszanymi koncepcjami nie szły dotąd żadne konkretne decyzje. To swoiste uśpienie korelowało z marginalizacją Kielc jako węzła kolejowego. Kolejne lata przynosiły pogarszanie kolejowej dostępności miasta wojewódzkiego. Znikały kolejne połączenia i doszło do paradoksu, że podróż pociągiem z Kielc do Warszawy zaczęła trwać dłużej niż z Krakowa do stolicy (przez Centralną Magistralę Kolejową).

Na szczęście ostatnio zaczęło się to zmieniać. Wreszcie remonty linii kolejowych z Kielc na wszystkich odcinkach stały się realne (w tym budowa łącznicy z CMK w Czarncy). Znów zaczęła wzrastać liczba połączeń, a PKP zaczęły inwestować w pozostałe kieleckie stacje. Dużym sukcesem jest zakończona właśnie gruntowna przebudowa przystanku przy osiedlu Ślichowice. Choć jeszcze nie ma do niego sensownego dojazdu, od grudnia 2016, na stacji Kielce Czarnów zaczęły się zatrzymywać dalekobieżne pociągi, kursujące na trasie Warszawa-Kraków (przez Włoszczowę). Przygotowywane są podobne inwestycje na wysokości osiedla Podkarczówka i na Piaskach. Aktualne działania na rzecz rozwoju transportu kolejowego pozwalają podejrzewać,  że wzorem państw UE, w Polsce mieszkańcy będą z powrotem codziennie korzystać z połączeń kolejowych w drodze do i z pracy. Również kielecki dworzec może znów zacząć tętnić życiem (już teraz są momenty, gdy jest za ciasny).

Nowe otwarcie

Sam główny gmach kieleckiego dworca, poddany w międzyczasie częściowym remontom, nie jest w złym stanie (choć antresola od lat jest niewykorzystana – ostatecznie zamknięto ją dla podróżnych). Z całą pewnością jednak Kielce już od dawna potrzebują przebudowy peronów, tunelu, montażu schodów ruchomych i wind. Również modernizacji placu Niepodległości, choć w tym przypadku niewiele, poza estetyką, da się zrobić. Przez długie lata będzie się mścić decyzja o odcięciu dworca od ulicy Sienkiewicza (i od dworca autobusowego) ruchliwą wielopasmową arterią.

Od dekady rozmowy na temat przyszłości budynku prowadzą z PKP władze miasta. Różne były koleje tych rozmów, teraz znów mogliśmy usłyszeć o „nowym otwarciu”. Niewątpliwie zaangażowanie władz miasta jest samo w sobie pozytywne. To daje szanse na kompleksowe podejście do tematu, w tym także twórczą debatę z wybitnymi urbanistami, architektami i specjalistami od zintegrowanego transportu. To wyjątkowa szansa m.in. na wypracowanie rozwiązań dotyczących „sklejenia” dwóch części Kielc, przedzielonych torami jak rzeką. Tym bardziej, że między ulicą Mielczarskiego a Jagiellońską ma powstać tzw. nowe miasto (od ośmiu już lat trwają prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu).

Potrzeba dyskusji

Może warto rozważyć likwidację części torów, co pozwoli zagospodarować wschodnią pierzeję ulicy Mielczarskiego? I poza remontem tunelu, zbudować nad peronami wygodny pasaż dla pieszych i rowerzystów, łączący ulicę Sienkiewicza z Piekoszowską, co przy okazji włączyłoby w „krwioobieg” antresolę dworca? Póki co takiej debaty nie ma, a władze Kielc ogłosiły, że przedstawiły PKP swój niepodlegający dyskusji warunek uczestnictwa w projekcie. Jest nim budowa nad peronami parkingu samochodowego (jako ciekawostkę warto przypomnieć, że ten istniejący na dachu pobliskiej galerii Hossa nie cieszy się powodzeniem).

Wcześniej była również mowa o likwidacji najlepszego elementu architektury dworca, czyli dużej przeszklonej przestrzeni. Uzgodniono wstępnie, że antresola zniknie, bo główna część budynku zostanie podzielona na dwa piętra. Górne miałyby zająć biura instytucji miejskich, dolne – kasy i poczekalnia dla pasażerów. Parking nad peronami ma być niezbędny właśnie ze względu na pracowników miejskich biur i ich klientów. Ponieważ temat budzi spore kontrowersje w środowiskach urbanistyczno-transportowych, może jest jeszcze czas na publiczną debatę specjalistów? Niewątpliwie decyzje tak ważne dla społeczności powinny być podejmowane rozważnie, z realnym wzięciem pod uwagę sugestii ekspertów o różnych poglądach.

Tak czy inaczej w najbliższym czasie zdecyduje się dalszy los kieleckiego dworca. Oby stał się on – jak dworzec autobusowy – powodem do dumy.

Tekst: Rafał Zamojski

Zdjęcia i reprodukcje pocztówek z różnych okresów pochodzą ze zbiorów prof. J.L. Adamczyka, Krzysztofa Wilczyńskiego, Janusza Buczkowskiego (Muzeum Historii Kielc), cm, http://kolejowekielce.blogspot.com oraz autora artykułu.

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close