Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Ze zdrowiem Polaków nie jest najlepiej. Najczęściej zapadamy na choroby układu krążenia, a ogromny wpływ na to mają: fatalna dieta i brak ruchu. O tym, jak dbać o siebie, by dłużej cieszyć się zdrowiem, rozmawiamy z dr Katarzyną Nowak z Centrum Medycznego Omega.

Badania pokazują, że 56 proc. Polaków chodzi do lekarza tylko wtedy, kiedy coś im dolega.

Regularne badania wykonuje co trzeci Polak, a co dziesiąty w ogóle nie kontroluje stanu swojego zdrowia. Tymczasem wyniki badań okresowych i profilaktycznych naszej populacji budzą niepokój. Analizuję je w naszym Centrum i muszę przyznać, że stale się pogarszają. I to bez względu na wiek pacjentów. Coraz powszechniejsze są zaburzenia dotyczące metabolizmu, a potwierdzają to m.in. wartości lipidogramów, określające poziom „złego”,„dobrego” cholesterolu oraz trójglicerydów. Zauważamy to zwłaszcza po miesiącach letnich. Na wakacjach pijemy więcej słodzonych napojów, alkoholu, jemy tłuste, smażone mięsa i kiełbasy. Tymczasem trójglicerydy, które najbardziej obciążają układ krążenia i przy utrzymującym się wysokim poziomie zwiększają ryzyko zawału i udaru mózgu, są także najbardziej zależne od diety.

Według statystyk najczęściej umieramy nie na nowotwory, ale właśnie na choroby układu krążenia.

A dzieje się tak dlatego, że nie uświadamiamy sobie, jak wielki wpływ na nasze zdrowie ma dieta i styl życia. Nie przykładamy też wagi do badań profilaktycznych, które pomagają uchwycić chorobę we wczesnym stadium. Niedawno badałam młodą, szczupłą kobietę. Nie miała wyraźnych objawów choroby, ale czuła się nadmiernie zmęczona. Na czczo miała bardzo dobry cukier. Kiedy wykonaliśmy krzywą cukrową okazało się, że ma oporność insulinową. Schorzenie, które jeszcze niedawno dotyczyło głównie ludzi w starszym i średnim wieku, dziś diagnozujemy u ludzi młodych i coraz częściej u dzieci. Oporność insulinową można odwrócić. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe. Jeśli tego nie zrobimy, zaczynamy chorować na cukrzycę typu drugiego. A to już bardzo poważna sprawa. Takich osób jest coraz więcej, liczba chorych rośnie w zastraszającym tempie.

Przecież siłownie rosną jak grzyby po deszczu, widzimy coraz więcej osób biegających, spacerujących z butelkami wody w ręce.

Ale widzimy też wywożone z hal sklepowych wózki wypchane butelkami barwionych, słodkich napojów, batonikami, chipsami, gotowymi pizzami, półproduktami. A plaga zwolnień z lekcji wychowania fizycznego i coraz więcej otyłych dzieci? Najpierw źle się odżywiamy, nie pijemy odpowiedniej ilości wody, potem nie ćwiczymy i mamy zbyt mało tkanki mięśniowej. A to ona pozwala spalać tkankę tłuszczową. I nie lubimy się badać. Nawet darmowe programy profilaktyczne nie budzą u pacjentów takiego zainteresowania jak byśmy oczekiwali. W naszym Centrum proponujemy wiele programów zdrowotnych. Powodzeniem cieszą się te, które oferują coś więcej poza badaniami. Na przykład wykładyo żywieniu, wspólną gimnastykę czy turnus rehabilitacyjny.

Co więc należy robić, aby nie odbierać sobie szansy na zdrowe i długie życie?

Niech pożywienie będzie dla nas lekarstwem, lekarstwo pożywieniem – powiedział Sokrates. I tego należy się trzymać. Gdy mamy problemy z koncentracją, jesteśmy zmęczeni, poirytowani, nie sięgajmy po słodką przekąskę. Ona nie jest dobra na wszystko. Nawet gdy wydaje nam się, że z naszym zdrowiem jest wszystko w porządku, zróbmy raz w roku badania, pamiętając także o witaminie D3. Nasze laboratorium oferuje ponad 200 specjalistycznych badań. Opracowaliśmy także, obok pakietów rehabilitacyjnych, 10 nowych pakietów laboratoryjnych. Na przykład pakiet tarczycowy, zawierający pomocny w diagnostyce niedoczynności, nadczynności tarczycy oraz zapaleń autoimmunologicznych.

Wiele osób uważa, że na badanie poziomu witaminy D3 przyszła po prostu moda.

To niedorzeczność. Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że jej niedobór przyczynia się do większej zachorowalności na nowotwory, zmniejsza odporność, sprzyja nadciśnieniu, depresji, osteoporozie i wielu innym chorobom. Wiele osób myśli, że wystarczy latem wychodzić na słońce. Ale to nie do końca prawda. Nie absorbujemy tej witaminy w zadowalającym stopniu. Nawet po lecie, gdy jej wartości powinny być w normie, u trzech czwartych badanych stwierdzamy poważne niedobory D3. Wtedy trzeba ją suplementować, ale dawkę powinien ustalić lekarz. Bo zbyt wysoki poziom tej witaminy także nie jest dla nas dobry.

Dziękujemy za rozmowę

Centrum Medyczne Omega
Centrum Medycyny Żywienia
Galeria Echo w Kielcach (poziom 2+)
ul. Świętokrzyska 20, tel. (41) 366 31 21
kom. 882 013 880


 

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close