Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Kielecki klejnot, czyli Wzgórze Zamkowe to – jak już pisałem na tych łamach – nie tylko dawny Pałac Biskupów Krakowskich czy katedra, wpisane na prestiżową listę pomników historii. To cały zespół dawnego „miasta księży”, cenny jako całość.

„Miasta księży”, czyli istniejącego od XII wieku, skupionego wokół kolegiaty, ośrodka będącego administracyjnym centrum władzy biskupiej na rozległe połacie północnej części diecezji krakowskiej. Ośrodek ten z czasem stał się zwartym, wielofunkcyjnym i samowystarczalnym kompleksem zabudowy. Choć szczęśliwie większość jego składowych zachowała się do dziś (w oryginalnej lub zmienionej formie), to w przeszłości zdarzały się niestety nieprzemyślane decyzje, skutkujące zniszczeniem ważnej historycznie części zespołu.

W połowie lat 80. XX wieku taki los spotkał dawny wikariat, czyli mieszkania dla księży wikariuszy, zastępujących na co dzień kanoników. Długi, wąski i parterowy budynek murowany, usytuowany prostopadle do budynku szkoły (dziś mieści się tu Biblioteka Pedagogiczna i Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego) zajmował przestrzeń między nią, a dzisiejszą ul. Wesołą. Wybudowany ok. 1728 r. był jedną z inwestycji niezwykle zasłużonego dla Kielc biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego. Trzeba dodać, że idea postawienia w tym miejscu wspólnego domu dla wikariuszy czekała na swą realizację ponad 200 lat, plac ten został im bowiem przekazany przez kieleckiego prepozyta (czyli pod nieobecność biskupa najważniejszego z kanoników – swoistego „proboszcza” kolegiaty) już w 1512 r. Wikariat pierwotnie oddzielały od domu prepozyta (czyli dzisiejszej kurii biskupiej i Muzeum Diecezjalnego) posesje dwóch kanonii – żydowskiej i sieradowickiej. Ponieważ obie zostały po powstaniu styczniowym skonfiskowane przez władze carskie na budowę cerkwi, wikariat po 1868 r. stał się budowlą zamykającą plac cerkiewny. Po II wojnie światowej mieściły się w nim salki katechetyczne.

Lata 80. XX wieku to dla kieleckich zabytków zły okres. Trzeba dodać, że wybudowane przez probostwo katedralne w miejscu dawnego wikariatu nowe dwa gmachy (w tym dzisiejszy kościół akademicki pw. Św. Jana Pawła II) nie są architekturą wysokich lotów… Po wikariacie została do dziś tylko część jego ogrodzenia – muru pomiędzy kościołem akademickim, a skwerem Żeromskiego.

Tekst: Rafał Zamojski

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close