Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Emocji doświadczamy niezależnie od wieku, reagując w ten sposób na to, co dzieje się dookoła. Dzieci robią to samo, tylko w niekontrolowany sposób. Jak sobie z tym radzić podpowiada psycholog Marta Szydłowska-Pierzak.

Często słyszymy: „uspokój się”, „po co się tak emocjonujesz”. Jak to jest z tymi emocjami? Walczyć z nimi, czy je akceptować?

Marta Szydłowska-Pierzak*: Emocje to nasza reakcja na otoczenie. To, że ich doświadczamy poznajemy po fizycznych objawach. Może to być szybsze bicie serca, przyśpieszony oddech, zimne dłonie, wzmożona potliwość, ból brzucha, głowy, napięcie mięśni. Spójrzmy na emocje bez podziału na dobre i złe. Zauważmy, że coś nam komunikują, podpowiadają, jak zareagować. Wiedza o nich pozwala lepiej je rozumieć, a ich regulacja daje nam poczucie skuteczności w codziennych sytuacjach.

A co z całkowicie niekontrolowanymi wybuchami emocji np. złości czy agresji u małych dzieci?

W ich świecie jest ekspresja, spontaniczność, emocje wyrażane są ze spotęgowaną siłą i całym sobą. Dziecko czuje złość, smutek, lęk, radość i reaguje bez analizy, dlaczego właśnie teraz to czuje i czy to dobry moment na takie reagowanie. Wyobraźmy sobie podskakującego ze złości trzylatka, który właśnie zepsuł ulubioną zabawkę. Dla niego to koniec świata. Niezwykle istotną umiejętnością, nazywam to „polisą na bezpieczeństwo emocjonalne”, w którą wyposażam rodziców, jest akceptacja i traktowanie poważnie tego, co czuje ich dziecko. Pierwszym krokiem jest wiedza, że za pomocą emocji maluch się z nami komunikuje. Jeśli płacze, krzyczy, rzuca się na podłogę to znak, że próbuje powiedzieć, że nie umie sobie poradzić z daną sytuacją.

Wróćmy do zepsutej zabawki. Naturalnym zachowaniem rodzica jest chęć złagodzenia frustracji dziecka, prawdopodobnie powie więc „nie płacz, nie wolno się tak złościć, nic się nie stało”. Dziecko może pomyśleć, że to, co czuje jest nieistotne, a lęk i złość są nieakceptowane przez najbliższych. Rodzic może okazać współczucie mówiąc „widzę, że ci smutno, zepsułeś zabawkę”. Maluch po tych słowach może płakać dłużej, ale dostaje komunikat, że to, co czuje jest zauważane i akceptowane.

Czy takie same zasady reagowania dotyczą dzieci starszych?

W emocjonalnym świecie 10-latka również niezwykle ważna jest reakcja rodziców. Bycie przy nim, próba zrozumienia tego, co czuje, zauważenie, jakie potrzeby za nimi stoją, pozwolenie na doświadczanie różnych uczuć, również tych frustrujących, nieprzyjemnych i nie dawanie gotowych rozwiązań, to przepis dla dziecka na adekwatne reagowanie na swoje potrzeby, emocje oraz na budowanie relacji z rodzicem.

Obserwując znajome nastolatki mam wrażenie, że emocje pędzą u nich niczym rollercoaster…

Okres dojrzewania to faktycznie czas dynamicznych zmian w odczuwanych emocjach. Popularna huśtawka nastrojów wprowadza wiele frustracji w życie nastolatka. Warto wiedzieć, że pomimo pozornej dorosłości i samodzielności potrzebuje on wsparcia rodzica, jego akceptacji, życzliwości, szacunku, miłości. Zachęcam rodziców do kształtowania świadomości na temat tego, co czują, co myślą i jak to wpływa na zachowanie ich samych oraz dzieci. Warto pamiętać, że dziecko nie jest projekcją nas samych. Należy widzieć i szanować jego indywidualność.

 

Rozmawiała: Daria Malicka, Zdjęcie: Mateusz Wolski

* Marta Szydłowska-Pierzak – psycholog, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna. Założycielka Centrum Psychoterapii i Rozwoju Osobistego EMPATIA. Pracuje z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Terapeutka w programach naukowych TRAKT na UW, prowadzi terapię traumy PTSD dla ofiar wypadków komunikacyjnych oraz  E-COMPARED na Uniwersytecie SWPS, pracuje z osobami cierpiącymi na depresję. Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej.

 

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close