Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Odsuwamy od siebie myśli o chorobie, wypadku, śmierci. To naturalne. Warto jednak zastanowić się nad ubezpieczeniem na życie. Pieniądze z polisy mogą nie tylko zabezpieczyć naszą rodzinę i wspólnika, ale też umożliwią dostęp do szybszej i lepszej opieki medycznej czy rehabilitacji.

Nie myślimy o polisie na życie, bo nie zakładamy, że coś może nam się stać…

Bronisław Osajda, właściciel firmy UbezpieczeniaPlus: Ubezpieczamy samochód wart 30-40 tys. zł, który de facto jest tylko kawałkiem blachy. Potrafimy płacić nawet 2 tys. zł rocznie za ochronę przed jego utratą. Za taką samą kwotę moglibyśmy zabezpieczyć naszą rodzinę i siebie samych na dziesięciokrotnie większe kwoty. Niestety, wciąż brakuje świadomości społecznej na temat tego, jak ważne są ubezpieczenia na życie.

A może obawiamy się ryzykownego inwestowania naszych pieniędzy?

Rozumiem, że możemy być rozczarowani dotychczasową ofertą rynku, bo w dużej części była ona nieuczciwa. Nie w zakresie tego, co proponowała, ale w jaki sposób była przedstawiana. Jednak polis-lokat już nie ma, a towarzystwa ubezpieczeniowe są ściśle nadzorowane. Trzeba na nowo spojrzeć na rynek ubezpieczeń na życie. Zresztą sama nazwa jest myląca, bo nie są to już polisy tylko na życie.

To znaczy?

Ważnym ich elementem jest ubezpieczenie naszego zdrowia. Dziś bardziej niż kiedykolwiek jesteśmy narażeni na choroby cywilizacyjne wywołane stresem, złą dietą, smogiem. I możemy przeznaczyć określoną kwotę na leczenie schorzeń, których katalog jest ściśle określony. Co więcej, wszystko, co nie zostanie objęte ubezpieczeniem, musi być wyraźnie wskazane, wyłączeń jest niewiele i są oczywiste. System opieki zdrowotnej jest niedoskonały, składki są zbyt niskie, byśmy mogli liczyć na opiekę na wysokim poziomie. Ubezpieczenie zdrowotne pozwala nam więc uzupełnić świadczenia, które uzyskujemy od państwa. Możemy liczyć na szybką diagnozę, opiekę wyspecjalizowanych lekarzy, precyzyjne leczenie.

Wielu z nas ma dziś kredyt na mieszkanie, który będzie spłacać przez 20, 30 lat. Ubezpieczamy mury, mienie, bo tego wymaga od nas bank, ale o sobie zapominamy.

Umowy kredytowe są tak skonstruowane, że w miarę spłaty spada suma ubezpieczenia, co jest naturalne, bo odpowiada ona pozostałemu kapitałowi. Dodatkowo nałożona jest cesja, co oznacza, że cała wartość polisy trafia do banku. Polisa na życie może nas zabezpieczyć, co jest szczególnie ważne dla rodzin, w którym mamy jedynego żywiciela, ale też osób samotnych. Gdyby cokolwiek się stało, tylko 25 proc. kwoty ubezpieczenia może być przedmiotem działań komorniczych, pozostała część zawsze trafia do osoby uposażonej. Nie dotyczą nas też kwestie spadkowe.

Co zabezpieczają polisy na życie?

Za naprawdę niewielkie pieniądze – miesięcznie około 100 zł – możemy uzyskać komfort i spokój. W przypadku choroby, wypadku, a nawet śmierci, nasza rodzina jest zabezpieczona. Jeśli chodzi o uszczerbek na zdrowiu i czasową niezdolność do pracy, możemy liczyć na spory zastrzyk gotówki, który pozwoli skorzystać np. z rehabilitacji. Mamy też typowe NNW, dodatkowe wsparcie, za które możemy na przykład opłacić opiekę z zewnątrz. Będąc w spółce cywilnej czy spółce z o.o., jesteśmy też w stanie zabezpieczyć naszego wspólnika. Oczywiście prawo określa kwestie dziedziczenia w tym przypadku, ale czas oczekiwania na dopełnienie formalności może sparaliżować działania firmy. Ubezpieczenie pozwala zadbać o jej płynność finansową.

W jaki sposób dobieramy warunki ubezpieczenia na życie?

To sprawa bardzo indywidualna. Przede wszystkim bierzemy pod uwagę wiek, wykonywany zawód, miejsce pracy czy sytuację rodzinną, czyli to, kogo chcemy zabezpieczyć. Zachęcam do zapoznania się z ofertą ubezpieczeń na życie. To niezwykle ważna sprawa, której nie powinniśmy dziś zaniedbywać.

Dziękujemy za rozmowę.

UbezpieczeniaPlus
tel. (41) 230 20 20
www.uplus.pl

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close