Zabezpieczenie antyspamowe *


Zabezpieczenie antyspamowe *


Poczucie bliskości i wsparcia. Tego – my kobiety – oczekujemy od swoich partnerów, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Wzajemna troska o siebie to wartość, o której nie można zapominać i choć często rozumiemy ją różnie, to powinna mieć jeden wydźwięk – zdrowie partnera to nasza wspólna sprawa.

Omijamy mammografię

Według statystyk GUS i Krajowego Rejestru Nowotworów na raka choruje w Polsce około 155 tysięcy osób. Ponad 20 proc. nowotworów to rak piersi. Wiele kobiet trafiało do onkologów w rozwiniętym stadium choroby. Wiele z nich mogły uratować wczesne badania profilaktyczne. Dlaczego nie zdecydowały się na ich wykonanie? Powody są różne – strach przed wynikiem, przekonywanie samej siebie, że „to mnie nie dotyczy”, obawy o ból podczas wykonywania badania, ale także brak świadomości. Kobiety, które stoczyły walkę z nowotworem często mówią również o innych przyczynach, których próżno szukać w medycznych statystykach. Wynikają one z kobiecej psychiki, z budowania damsko-męskich relacji. Kobiety, które dbają o zdrowie innych, często w przypadku choroby pozostawione są same sobie. Panie nie są zachęcane przez swoich partnerów do dbania o zdrowie,  czasem wręcz odczuwają strach przed tym, co mężczyzna zrobi, jak się zachowa, gdy okaże się, że kobieta jest chora.

Męska sprawa

W każdej rodzinie zdrowie powinno być na pierwszym miejscu. I choć to kobieta zazwyczaj pełni rolę domowego lekarza, to warto czasem przypomnieć jej, że przyszedł czas na badania profilaktyczne.

Michał Jurecki, piłkarz ręczny PGE Vive Kielce, który wraz z żoną Joanną zdecydował się wesprzeć  kampanię „Jestem kobietą więc idę. Mammografia”, jasno podkreśla: – Nie ma ważniejszej rzeczy niż zdrowie. Mamy dwie córeczki i one w przyszłości też mogą być narażone na różne choroby. Dlatego dziś chcę zaapelować do mężczyzn, żeby wspierali swoje żony i partnerki. Nie tylko na etapie choroby, ale każdego dnia, zachęcając je do regularnego wykonywania badań profilaktycznych.

Choć choroby onkologiczne kobiet to sprawa niezwykle delikatna, rolą mężczyzny jest stać obok partnerki i wspierać  ją niezależnie od sytuacji. Nawet jeśli jest to trudne. – To mieszanka własnej bezradności, frustracji, chaosu, ale także bliskości, intymności i miłości – podpowiada Marta Szydłowska – Pierzak, psycholog i psychoterapeutka.

– Tak, jak kobieta powinna wspierać mężczyznę, tak mężczyzna powinien wspierać kobietę, szczególnie w chorobie – nie ma wątpliwości Joanna Jurecka. – Często wystarczy sama obecność, bycie ze sobą, rozmowa. Niezwykle ważne jest też zrozumienie i skupienie się na potrzebach chorej. I nie chodzi o to, aby zmieniać drastycznie życie, ale o to, by w codzienności i normalności być jednak wyczulonym na bliską nam osobę – tłumaczy.

Delikatność kontra siła

– Wspieranie kobiet postrzegam, jako prawdziwie męską rolę. Jesteśmy tą silną płcią, która powinna chronić i osłaniać kobiety. I nie chodzi o stereotypowe postrzeganie kobiet jako słabszych, ale o bliskość relacji, które powinny się sprawdzać i w dobrych, i w złych chwilach – mówi Michał Jurecki.

W spocie realizowanym przez organizatorów akcji „Jestem kobietą więc idę. Mammografia” możemy usłyszeć, jak piłkarz przekonuje mężczyzn do przypominania kobietom o badaniach. Nawet, jeśli temat jest dla nich krępujący i wstydliwy. – Rozmawiamy z żoną o wszystkim. Tak rozumiem bliskość – mówi.

Mężczyźni swoją siłę powinni wykorzystać właśnie do wsparcia kobiet. Tylko razem stworzą duet nie do pokonania.

Jak wspierać?

Marta Szydłowska-Pierzak podkreśla, że wspieranie poważnie chorej osoby, to bardzo trudne doświadczenie emocjonalne. – Dbając o siebie i chorego, warto pielęgnować uczciwą i otwartą komunikację. Dając wsparcie i zrozumienie bliskiej osobie, nie możemy grać, udawać, przemilczać zmieniać się. Musimy pozostać sobą: postrzegać i przeżywać  różne emocje, mówić wprost o tym, co w tej sytuacji najważniejsze: o bólu, lęku, bez łagodzenia czy unikania tematu.

Psycholog podkreśla, że warto zaakceptować swoją bezradność – prowadzi to od odzyskania poczucia kontroli. Jednak, jak mówi Marta Szydłowska-Pierzak: – Czymś najcenniejszym i niezastąpionym, co możemy dać drugiej osobie, jest nasza uwaga i obecność.

Michał Jurecki to jeden z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy ręcznych. Przez lata reprezentował biało-czerwone barwy, z klubem PGE Vive Kielce wygrał Puchar Ligi Mistrzów, wielokrotnie stawał na najwyższym podium Mistrzostw Polski i Pucharu Polski.  Wspólnie z żoną Joanną wychowują dwie córki.

 

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close